Takie przemyślenie z rana po wywiadzie Zelenskiego dla WaPo.
Kto nie był na dużej stacji PKP w lutym 2022 roku i nie widział tej pustki w oczach dzieci z napisanym imieniem i nazwiskiem na karku, ramieniu i numerem telefonu do rodziców którzy zostali na Ukrainie, a wysyłali dzieci aby mogły przeżyć i żyć dalej nie będzie wstanie zrozumieć w jakim położeniu są Ukraińcy i dlaczego "żądają" pomocy i skąd biorą się "szantaże" w stronę USA i Europy która dopiero ledwie się budzi.
Przykry to był widok i zostanie on ze mną do końca życia.
#wojna #rosja #ukraina
Ps:
