Tak mi teraz przyszło do głowy.


Gdzie utylizujecie olej po smażeniu? Ja np mam air fryera, i nie mam oleju, ale wiem że ludzie smażą.


Internety mówią że trzeba oddać do PSZOKu, ale wątpię że ktoś się tam z tym udaje.


Za granicą widziałem takie fajne pojemniki na zużyty olej, gdzie można było wrzucić w butelce, ale u nas się z tym nie spotkałem.


#przemyslenia #przemysleniazdupy

Komentarze (24)

To tak. Ja smażę na homeopatycznych ilościach oleju ale nie robię takich rzeczy jak schabowe. Jak mi zostawało to lałam w kanalizację. Większe lokale zamawiają odbiór oleju posmazalniczego

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy - kolega szef kuchni mówi by dla ilości używanych w domowej kuchni zrobić emulsję z tego zużytego oleju dodając tyle samo wody i płynu do mycia naczyń i zagotować w garnku mieszając.

Potem ostudzone ale dalej ciepłe wylać - najlepiej do toalety.

Większe ilości trzeba jednak utylizować w PSZOKu.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy litrowy słoik raz w roku się zbierze. Staram się nie smażyć jedzenia na dużej ilości oleju.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ja mam frytkownicę olejową, nic mnie nie przekona że frytki z airfryera lepsze i zostawiam pojemnik 3 litrowy po oleju, później do niego zlewam i jak pełny zamykam mocno szczelnie i do zmieszanych. Wiem że powinno sie do PSZOK ale no wiadomo jakie problemy a i tak finalnie pewnie trafi gdzie ma trafić.

Zaloguj się aby komentować