Tak jakoś nie chciało mi się wczoraj siedzieć po pracy w domu, żona w ciąży, cały dzień siedzi z pierworodną bo ta ma pierwsze w życiu wakacje to se myślę - dam jej odpocząć i zarządzam wycieczkę.
- Dawaj młoda skoczymy nad jeziorko
- Nie chce mi się.. A gdzie?
- Gdzie chcesz, możesz wybrać
- Tu nie chcę i tam nie chcę bo ostatnio mi się nie podobało
- To jedziemy na Kiełpińskie
- Nie chce mi sieeee
- Weźmiemy SUP'a
- Gdzie moje klapki!
Może nie popływaliśmy za długo, ale oswajanie z wodą trwa, nie chcę nic narzucać żeby nie zrazić.
Przy okazji udało się przetestować kamizelkę:
- Wiesz co, w sumie nie testowaliśmy tej kamizelki czy działa, a sobie pływamy.. Musimy przetestować, wskakuj.
- A ja mam tu grunt!?
- No nie, jakbyś miała to co to za test? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- <siup> aaaaa tata, ja nie mam gruntu!!!1111
- Dobra, nie panikuj. Uspokój się.
- TO W TYM MOŻNA SOBIE NA PLECKACH LEŻEĆ I NIC NIE TRZEBA ROBIĆ? NIE WYCIĄGAJ MNIE!
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że skoczy xDDD Ale kamizelkę możemy polecić :D
A poza tym mieliśmy czas w spokoju porozmawiać o życiowych rozkminach lvl7
- Tata, a jakbym się topiła to co wtedy?
- Jestem z Tobą to bym Cię wyciągnął za kołnierz
- A jakbyś nie dał rady?
- To bym wskoczył i Cię wyciągnął
- A jak byś wiedział, że nie dasz rady mnie uratować?
- To i tak bym wskoczył i ratował z całych sił
- A jakbyśmy się razem utopili?
- I tak bym Cię ratował. Zawsze. Po co w ogóle o takich głupotkach myślisz?
- Dla mnie to nie są głupotki
Zaczyna mnie przerażać to co stworzyłem ¯\_(ツ)_/¯
#jezioro #wakacje #rodzicielstwo #tatacontent #woda #plywanie #sup #zuchpostuje


