Synek to chyba nie był zwykły piernik.
#narkotykizawszespoko #wtf #wiadomoscipolska

Synek to chyba nie był zwykły piernik.
#narkotykizawszespoko #wtf #wiadomoscipolska

@smierdakow Jeśli zażywasz przez układ pokarmowy to faza potrafi być przepotężna i trzymać dobę. Jeśli nie jesteś świadom że zażywasz temat to masz prawo myśleć że się otrułeś i zaraz będziesz umierał. Służba zdrowia klasyfikuje to pewnie podobnie, no bo alternatywą z ich perspektywy jest... przedawkowanie?
@KKLKK ja, jak jaram jointy to właśnie pytam się ciągle innych co to za słaby towar? Niby faza jest spoko, ale to nie to co jedzone gdzie wchodzi się w mega trans i ma się dodatkowo lekkie halucynacje. Nie trzeba nawet jeść dużo bo jest lepiej niż po paleniu. Ja miałem tylko dwa razy sytuację kiedy wziąłem za dużo. Ale to było dawno i wtedy kiedy nie wiedziałem ile może mnie porobić. Także też nie polecam. Aaa no i nie polecam też znowu dojadać bo "Czekam już dwie godziny i jestem jeszcze nieporobiony" xd
@smierdakow wydaje mi się też, że jak palisz jointa czy z bonga i przyjmiesz za dużo, to wiesz o tym od razu i już nie możesz palić więcej. Jak jesz, to zanim organizm zdąży się zorientować, że przyjął za dużo zielska, to już się trawi cała reszta, którą zdążyłeś wrzucić do żołądka i bomba jest jeszcze mocniejsza
@smierdakow
Swoje w życiu spaliłem i zjadłem. A rok temu trochę mi się przegięło (na szczęście palone) i miałem średnie 30 minut. Plusem było to, że byłem świadom co się dzieje, że wystarczy przeczekać, więc nie panikowałem.
A jak ktos nie wie, zje trawę, to może mieć kilka godzin średnie. Więc ciśnie do szpitala
@szybszylopez plus jak już zaczyna wchodzić to pełną moc uzyskuje w kilka minut i wtedy jest dosłownie od zera do setki. Nagle okazuje się, że trzeba się skupić, żeby oddychać, nie możesz zapamiętać co robiłeś chwilę temu, a kończyny tak to do końca nie chcą działać.
Tak jak normalna marihuana, ale znacznie, znacznie mocniej.
Zaloguj się aby komentować