Strzał Amora


Pamiętam dobrze ten dzień majowy,

chociaż minęło tyle miesięcy,

gdy serce swoje dałem drabowi

razem z portfelem pełnym pieniędzy.


***


Świat się zielenił, pachniało kwiecie;

chłonąłem napar z życia esencji,

kiedy cios dłoni o twardym grzbiecie

wyrwał mnie nagle z tej egzystencji.


Uniosłem w górę swe ręce obie,

ale dostałem lewego haka.

Padając wreszcie przyjrzałem się tobie:

byłeś niezwykły... Mój zabijaka!


Mogłem ci wtedy oddać cokolwiek -

wziąłeś pieniądze, władczy i gniewny.

Jak bardzo tęsknię nikt się nie dowie

i nikt nie zliczy łez moich rzewnych.


#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Komentarze (15)

@Wrzoo @Piechur Miło, nie spodziewałem się, że ktoś będzie mnie typował w jakimkolwiek sonecie xD A czy typowanie okaże się celne? Czas pokaże, czas pakaże ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować