#spoleczenstwo #ruchdrogowy #motoryzacja
Uważam, że pierwszeństwo pieszych nad samochodami pokazuje jak daleko zaszliśmy jako społeczeństwo. Szeroko rozumiana ochrona słabszych to jest coś z czego możemy być dumni jako naród.


#spoleczenstwo #ruchdrogowy #motoryzacja
Uważam, że pierwszeństwo pieszych nad samochodami pokazuje jak daleko zaszliśmy jako społeczeństwo. Szeroko rozumiana ochrona słabszych to jest coś z czego możemy być dumni jako naród.


@redve Że człowiek jest chroniony tylko ubraniem (albo kolczugą, jeśli akurat wraca ze spotkania bractwa rycerskiego) przed uderzeniem za pomocą półtoratonowej sterty żelastwa. Dlatego przepisy przepisami, ale na pałę lepiej się nie wpierdzielać pod ową pędzącą stertę. Cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo, a martwemu na niewiele zda się wiadomość, że kierowca żelastwa popierdzi w pasiak kilka lat.
@redve Z mojego doświadczenia wynika, że niektórym wystarczy powiedzieć "masz zawsze pierwszeństwo" i prą przed siebie jakby dostali kod na nieśmiertelność. Nieistotne w jaki sposób się poruszają - pieszo, na hulajnodze, samochodem czy betoniarką. Większość ludzi korzysta z mózgu i nie zamierza spędzić radosnych chwil na OIOMie, więc owszem, uważają na innych uczestników ruchu. Ale bynajmniej nie wszyscy.
U mnie w miescienie jest problem z iloscia przejsc dla pieszych. Sa doslownie co 100m (a nawet czesciej) na glownej przelotowej ulicy. Dzieki temu ulica zostala sparalizowana. Imo powinni zrobic przejscia dla pieszych na wzor angielski, gdzie zebry z migajacymi pomaranczowymi swiatlami na bialo czarnych slupach to pierwszenstwo pieszych, a kazde inne to pierwszenstwo auta.
@KKLKK przelotówki powinny mieć wyłącznie kładki, przejścia podziemne lub z sygnalizacją. Albo same być tunelami. Albo wyprowadzać ruch na obwodnicę.
Ja wiem że to koszty. Ja wiem że łatwiej jebnąć normalne przejście. Ja wiem że niektórym się to podoba, bo "oddaje miasto mieszkańcom". Ale na miłość Twarogu, można pogodzić ruch pieszych i (ograniczonej liczby) samochodów
@serel zgadzam sie! Problem w tym, ze prawir kazda ulica tak wyglada... Nasrali przejsc dla pieszych i dali im pierwszenstwo wszedzie. Jazda po tej pipidowie stala sie udreka. Przejscia sa okupowane non stop, trzeba polowac na luke miedzy pieszymi. Jakby polowa z nich miala pierwszenstwo dla aut to ruch by przebiegal duzo plynniej...
Mogło by być lepsze rozwiązanie od pierszeństwa na jakimkolwiek przejściu, ale szczerze mówiąc, już wole to ekstremum niż to jak to jest w USA, gdzie pytając gościa jak przejsć na drugą stronę ulicy to dostajesz odpowiedz, zeby zamówić taksówkę ..serio.
Anyway za każdym razem jak jest podobna dyskusja to pojawia sie sporo głosów pt. "piesi debile", "puszkarze", "pedalarze" itp. I za każdym razem zastanawia mnie to, że sero ktos jest dumny z tego, że jest ograniczony? Jak można w ogóle funkcjonować nie poruszając sie przynajmniej raz na jakis czas każdym środkiem transportu chociażby dla zdrowia albo czasu. Nie mówiąc już nawet o tym, że jeśli więcej ludzi używa innego środku transportu, to Twój ulubiony staje sie mniej zatłoczony.
Zaloguj się aby komentować