@sireplama Pytanie, czy tam jest ograniczenie 20km/h (bardzo rzadko takie się widuje, częsciej jest 30), czy wymyślił go sobie właściel kota.
A wypuszczanie kota, o ile nie masz gospodarstwa gdzie faktycznie jest problem ze szkodnikami, jest z reguły słabym pomysłem. Mówię to jako kociarz, który "skonwertował" dwa koty wychodzące na niewychodzące, ze względu na pustoszenie okolicznego ekosystemu.
@Ragnarokk Lepiej w domu jak w schronisku
no tak, o tym nie pomyślałem, a powinno mi to pierwsze przyjść do głowy
tak powiedziałem pewnie dlatego że patrzę przez pryzmat jednej babki która w mieszkaniu ma hodowlę kotów rasowych na sprzedaż.
ale ja to w ogóle nie rozumiem jak można mnożyć/kupować/sprzedawać takie koty, jak w schronisku tyle już jest. ja wiem że dzieci każdy chce mieć swoje, ale kota i tak swojego nie będzie nikt miał, nawet jak sobie kupi. nie wiem czy wyrażam się z sensem.
wszystkie psy i koty jakie miałem kiedykolwiek były przygarnięte. psy najczęściej wyrzucane z aut w lutym na początku ferii, jak trzeba jechać na narty i nie ma co z prezentem pod choinkę zrobić, a bombelkom się już znudził. a koty jak to koty, albo same przyłaziły, albo z rowu wyciągnięte.
Zaloguj się aby komentować