Komentarze (17)

Metal trudno się pali, więc w oczekiwaniu na miłego bezzałogowego gościa z Ukrainy rosyjskie wojsko obłożyło swoje samoloty podpałką.

W zamyśle to ma działać tak, że dron odbija się od tych opon i leci hen daleko tam skąd wystartował. Radzieccy uczeni wpadli na to po obejrzeniu kilku kreskówek ze strusiem pędziwiatrem.

Wyjaśniając opony na samolocie. Drony wysyłane nad lotniska nie posiadają dokładnych danych GPS gdzie znajdują się samoloty. Więc posiadają czujniki koloru wykrywają współczynnik Lab. Ruskie samoloty malowane są na odcienie szare/białe. Dron taki kolor sobie wychwytuje i zmienia kurs kolizyjny. Obkładanie samolotów oponami jest z jednej strony głupie bo trzeba za każdym razem je ściągać i nakładać. Z drugiej strony ogarniają jak działają drony. Nie żebym podpowiadał ale wystarczy pomalować górę samolotów na czarno co ograniczy czas potrzebny na operacje logistyczne związane z ogumieniem :) ale rosja to stan umysłu

Czytałem że to przeciwko przerobionym rakietom Neptun które są naprowadzane pod koniec lotu właśnie po zakodowanym kształcie / obrysie celu. Ruscy się zesrali podobno bo one mają bardzo duży zasięg. Wszystkie problemy z latwopalnoscia i logistyka tez prawda ...

Nie no myślałem parę dni temu, gdy wrzucałem bombowca z oponami, że to może jednak jest fejk ukraińców, ale widać że nie.


Ciekawe ile samolotów będzie miało uszkodzenia poszycia czy strukturalne pęknięcia po tych "kołderkach".

Zaloguj się aby komentować