Siemka mam pytanie, czy będąc w związku uważacie inne osoby za atrakcyjne i się wam podobają?
Moja dziewczyna uważa ze to nienormalne i jak się w związku jest totylkota jedna osoba się może podobać
#zwiazki #pytanie #ankieta #gownowpis
Siemka mam pytanie, czy będąc w związku uważacie inne osoby za atrakcyjne i się wam podobają?
Moja dziewczyna uważa ze to nienormalne i jak się w związku jest totylkota jedna osoba się może podobać
#zwiazki #pytanie #ankieta #gownowpis
To na dzień dobry świadczy o jednej z dwóch możliwosci:
1. Jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta
2. Jest hipokrytką
To nie jest tak, że jak się jest w związku, to mózg, instynkty, chemia i biologia przestają działać. Co się z tym podobaniem robi dalej, to inna sprawa, ale to nie tak, że nagle nie widzi się innych ludzi.
@Jakly ale op nie pisze o uczyciach, tylko o uznanie kogoś za atrakcyjnego lub nie. Nie róbmy proszę kurtyzany z logiki.
Fakt, że jeżdzę Toyotą, nie sprawia nagle, że mustang '69 mi się nie podoba. Pewnie go nigdy nie kupię, ale obiektywnie potrafię powiedzieć, że to naprawdę piękne auto.
I żeby nie było, to tylko analogia 😉
@Modrak To co pisze op, a co ma na myśli jego dziewczyna, to mogą być dwie różne rzeczy. Możemy się tylko domyślać o co dokładnie jej chodzi. Tymczasem faktem jest, że o ile człowiekowi będącemu w związku nadal obiektywnie mogą podobać się inne osoby, tak będzie je oceniać po prostu niżej, niż gdyby nie był w związku.
@Jakly "Możemy się tylko domyślac..." klasyk. Zatem ja się domyślam, że laska jest albo pierdolnięta, albo jest hipokrytką. Podejmę się ostatniej próby wyjaśnienia, może taki matematyczny przykład będzie lepszy.
Jest dziewczyna, która jest związana i zakochana w chłopaku, którego obiektywnie w aspekcie atrakcyjności fizycznej ocenia np na 7 (w skali do 10). Czy od momentu jak postanowili być razem, już nikogo innego nie może uznać obiektywnie za 8, 9 czy 10? No oczywiście że nie. Użyłem już najprostszego przykładu "na chłopski rozum" (bo stwierdzenie "na babski rozum", pewnie byłoby obraźliwe).
@Jakly
>Mózg, instynkty, chemia i biologia działają tak, że kiedy czuje się coś do jednej osoby, to wszystkie inne tracą na atrakcyjności. Tak więc kobita ma trochę racji ¯\_(ツ)_/¯
Co to za brednie? To mozna tlumaczyc normami spolecznymi (monogamia), a nie tymi rzeczami. A twoja wzmianka ze instynkty tak dzialaja jest juz w ogole bledna xD
@Jakly No nie. Literalnie op to napisał w pytaniu "... czy będąc w związku uważacie inne osoby za atrakcyjne i się wam podobają?". To Ty zakładasz, że jego dyskusja na ten temat z dziewczyną zakończyla się słowami "domyśl się". Ja nie pozostawiam tego domysłom, tylko wyrażam swoje zdanie na temat o którym mowa.
I znowu zakończę analogicznie do Twojej odpowiedzi - to Ty wmówiłaś sobie, że należy się domyślać o co jej chodzi, babo.
@Modrak Ja pitolę, jak do ściany ಠ_ಠ Zrozum, że słowa "uważacie inne osoby za atrakcyjne i się wam podobają" można interpretować co najmniej dwojako (@UmytaPacha niżej o tym napisała). Ty sobie ubzdurałeś jedną jedyną "właściwą" interpretację i nie dajesz sobie wytłumaczyć, że babka mogła mieć co innego na myśli...
@Jakly no jednak... daruję sobie ocenę Twojego sposobu rozumowania. Nawet właśnie @UmytaPacha na którego się powołujesz napisał, że czym innym jest właśnie uznanie kogoś za atrakcyjnego a czym innym jest pociąg do tej drugiej osoby. Można przecież obiektywnie ocenić, ze facet czy babka jest atrakcyjny/a i równocześnie nie mieć absolutnie żadnego pociągu do tej osoby.
No jak do ściany.
Piszemy o faktach a nie o domysłach, co dziewczyna opa mogła mieć na myśli. Kończmy już tę dyskusję, bo przecież w życiu się nie przyznasz, że po prsotu nie masz racji, ale już tyle razy to napisałaś, więc teraz głupio się przyznać. Ale spoko, wyjaśnione. Ja odpowiedziałem na pytanie opa a Ty odpowiadasz nie na to, tylko na to co mogła sobie kiedyś pomysleć jego dziewczyna 😉
Zaloguj się aby komentować