Siema,

Idziemy z Myszą na wycieczkę, a że zwykle wiąże się to z jakimś tam narzekaniem, to postanowiłem zrobić mapę skarbów, żeby urozmaicić jej wyjście


Po drodze będziemy mijać charakterystyczne punkty umieszczone na mapie, a na końcu będzie rzecz jasna skarb-niespodzianka Na razie jeszcze o niczym nie wie, planuję podrzucić kartkę na parkingu tak, żeby ją przypadkiem znalazła.


Dam znać jak poszło: czy wykazała w ogóle zainteresowanie, i czy mniej marudziła podczas wyprawy


#kreatywnosc #dzieci #rodzicielstwo #czaswolny

c949912b-8ede-47c2-bf14-74f2541659e5

Komentarze (21)

@emdet jakby mi stara narzekała, że musi iść na spacer to bym pobiegł bez zakopywania skarbu


i biegł dłużej niż sam Forest ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@emdet Będę szedł przodem, więc taki właśnie jest plan, żeby fanty skitrać gdzieś w krzakach, albo najlepiej w jakiejś wyrwie skalnej

@Piechur mój brat mi takie robił Przy czym on robił takie, że trzeba było dotrzeć do pewnego punktu, gdzie czekał następny fragment mapy Wierzyłam w tych lądowych piratów baardzo długo

@Piechur Korzystaj z czasu z córką, póki chce się bawić. Kiedy przekroczy 11-12 lat niestety staje się nastolatką i zajmuje już tylko Bardzo Poważnymi Rzeczami, na pewno nie zabawą z tatą.

@Piechur Weź ze dwie garście drobnych monet i podrzuć przy X, żeby znalazła. My tak chowaliśmy drobniaki w ruinach zamków i na ścieżce skrzatów w Schwarzwaldzie. Syn bardzo się cieszył, że znajdował prawdziwe skarby

@Aleksandros Fajny pomysł też, drobniaki zawsze mam przy sobie, ale jeszcze nie wpadłem na to, żeby je podrzucać Skarb na wypad już czeka w plecaku

@AndrzejZupa Trasa krótka, bo najmłodsza też będzie, ale zawsze są postoje z "nagrodami", inaczej nogi przestają działać

Te mapy to dobra zabawa dla wszystkich. Często w góry takie robimy. Możesz skorzystać z wyprawy questów(do znalezienia za darmo w necie). Mają mapy na całą Polskę

@alaMAkota Dzięki za info, poszukam Choć nie ukrywam, że samemu fajnie się przygotowywało, więc pewnie zostanę przy takiej metodzie

@Piechur to jest propozycją na "za chwilę". Mi się pomysły urwały po pół roku, bo fajnie jest czymś zaskoczyć w każdej mapie. Albo chowam skarb (najczęściej stare klucze gdzieś na końcu drogi), albo dodaje jakieś info o legendzie danego miejsca, albo ze znaków po drodze układamy szyfr (takie harcerskie najprostsze szyfrowania). Z szyfrem było najprościej, bo po prostu wyciągałam z plecaka notes i otwierałam kolejna stronę, na której trzeba było rozszyfrować coś.


Z questami jest też różnie. Jeden nas prowadził po poboczu bardzo ruchliwej ulicy. Frajdy nie było:) ale są tez bardzo ciekawe.

@alaMAkota dzięki! Jest aplikacja do questów. Super sprawa, nie wiedziałem o tym. Już dla samego pomysłu na cel wycieczek mi się przyda.

Zaloguj się aby komentować