Rosyjskie czołgi-żółwie wchodzą na nowy poziom. Ten T-72B3 został wyposażony w dodatkową skorupę z cienkiej blachy, zapewne pospawanej spawarką elektrodową, a nie migomatem...


#wojna #kapitanbomba #heheszki

b76efbc9-6560-4445-8112-27f029ca1a56

Komentarze (25)

Trend się stał dość powszechny. Na ukraińskich filmikach raczej tego nie zobaczymy, w ruskie się nie zagłębiamy, ale trzeba zakładać że ma to jakąś skuteczność przeciw dronom.

@RACO owszem, za to przynajmniej widoczność dla załogi znacznie się poprawiła 😁 Nie wiem jak oni tym kurde jadą chyba że puszczają przodem jednego w gumofilcach i im krzyczy w lewo, w prawo.

@eloyard tylko wtedy na chuj ta cała zaawansowana optoelektronika na czolgu. Celowniki, noktowizory, czujniki namierzenia laserem czy co tam jeszcze mają.

@pigoku ale u ruskich chyba i tak to ograniczone teraz, bo brali dużo szpeju od Francuzów, więc sami zatracili sporo zdolności xD

@eloyard czyli wchodzimy na ten poziom co ci Afrykanie robiący helikopter z rurek i silnika od skutera. Czołg z blachy z kamerką z aliexpres a działo niepotrzebne bo i tak nie będzie miał.okazji postrzelać.

@RACO Trzeba patrzeć na zalety tego rozwiązania. Teraz żołnierze jeżdżący NA czołgu są chronieni od wiatru. Nawet zrobili drabinkę, aby upchać jeszcze więcej żołnierzy na szczycie nowego pancerza XD

@RACO a ja jestem daleki od wyśmiewania z automatu. Obecnie drony są głównym zagrożeniem i przehandlowanie mobilności oraz widoczności w zamian za zabezpiecznie przed nimi może być opłacalne. JEŻELI skutecznie chroni przed dronami, to nie jest głupie. Pytanie, czy chroni skutecznie. W sumie wątpię, ale nie przesądzam z góry.

legancko pospawane no i kawal blachy. Widac ze to juz nie na⁎⁎⁎⁎ny saszka tylko ktos sie przylozyl. Tyle wysilku by prawdopodobnie przetrwac 1-2 drony wiecej

Ee no elegancko jest. Pocisk kulminacyjny (jak i Javeliny, chociaż dawno o nich nie słychać) też znacząco osłabi. Ale dla artylerii cel idealny

Chciałbym zobaczyć ewakuację załogi i ewentualnego desantu z tego pojazdu po najechaniu na minę albo trafieniu czymś co się przebije (czyli w skrócie wszystkim z głowicą kumulacyjną).

A dron od przodu i tak wleci do środka jak ma dobrego operatora.

Jeśli pomysłodawca tego eksperymentu, nie był na⁎⁎⁎⁎ny jak szpadel kiedy wpadł na ten pomsył to ja jestem tybetańskim mnichem. Kurła, raz że przez tę dziurę wleci sobie dron a energia wybuchu będzie jeszcze bardziej skumulowana, a dwa że ruch wieżyczki jest teraz znacznie ograniczony

Zaloguj się aby komentować