Robić prawko na motor? Bo chodzi mi po głowie jakiś turystyk, ale trochę się cykam, że się zabiję (nie mam kompletnie doświadczenia), a dwójka dzieci w domu. Z drugiej strony stary się robię a żona tylko wkurwia i chętnie bym z kolegą pojeździł w różne miejsca.


#pytanie #motocykle

PanNiepoprawny userbar

Robić?

405 Głosów

Komentarze (83)

@PanNiepoprawny nie wiem, nie znam się ale lubię czytać wątki motocyklowe. pytając na tym tagu otrzymasz oczywistą odpowiedź. więc uważam to za sztuczne generowanie ruchu...ale jak wspominałem-lubie czytać

@PanNiepoprawny kurla ja juz mialem kase nawet na motur odlozona. Ale w miedyczasie zaliczylem dzwona na kolarce, nic powaznego ale sie fest potluklem. Pierwsze o czym myslalem to dwa gowniaki w domu. Odpuscilem se motur na najblizsze 18 lat a chajsy wydalem na panel PV

@PanNiepoprawny ech, ten kryzys wieku średniego.... Kup sobie jakieś fajne stereo, wiesz, wzmacniacz, duże kolumny i ci przejdzie

@AndrzejZupa niezła zajawka 😁

Odgrzebalem w zeszłym roku swojego walkmana i kasety, który to zestaw służył mi dzielnie w dojazdach ma studia. Trochę nostalgii jest jak sie puści szumiąca taśmę na której znam każdy kawałek na pamięć...

@pigoku piękna rzecz! Łap w bonusie 2* Sony ex505 (kupiłem drugi rok temu bo był w super stanie za grosze) i recoder Aiwa hsf900.

Po prostu lubię magię analogu.🙃

a5c5852a-45a5-4902-b629-98a647e7eec4

@PanNiepoprawny nigdzie z kolegami nie będziesz jeździć. Każdy tak myśli i prawie wszyscy kończą tak samo. Z motorem w garażu wyciąganym raz do roku żeby na przegląd pojechać.

@NatenczasWojski dobrze, źe dodałeś „prawie”. Ja w sezonie jeżdże prawie wszędzie. Od wycieczek po codzienny dojazd do pracy (° ͜ʖ °)

@PanNiepoprawny rób chopie. Jakbyś miał 20 lat to bym nic nie pisał. Ale jesteś dorosłym facetem. Masz łeb na karku, czujesz odpowiedzialność. Po 30tce już się tak nie zapierdala na kozaka, jak za gnoja. Ja np. Na moto jeżdżę wolniej niż samochodzem i podchodzę do tego bardzo uważenie i ostrożnie. Choć oczywiście motocykliści dzielą się na tych co leżeli i na tych co będą leżeć ¯\_(ツ)_/¯

We wrześniu 2024 odebrałem prawko, wszystko jest dla ludzi. Jeżdżę normalnie a nawet ostrożniej niż autem. Jeśli obawiasz się problemów z głową to polecam książkę "Motocyklista doskonały".

@nocnyfilm …do znalezienia na torrentach. A i tak nic nie zastąpi szkolenia z techniki jazdy…np to co odpierdalał @Shagwest na torze Lublin czy padok bike.


Practice makes perfect.

@Zielczan zaciekawiłeś mnie…to hobby jest w mojej opinii mniej ryzykowne niż okazjonalne uprawianie sportu, np łyżwy czy inne narty.

No ale jak nie robiłeś uprawnień na A i wsiadłeś na 125 bi B, to trochę Cię usprawiedliwia.

@AndrzejZupa od małego miałem motorowery, to nie jest problem mojego skilla, tylko że na drodze jest mnóstwo ślepych i/lub niepotrafiących jeździć debili. W aucie otrze mi lakier, w na moto mnie zabije

@musimury @PanNiepoprawny Na tych, co leżeli i na tych, co będą leżeć. U mnie pierwsza opcja.

Po pojawieniu się potomków zawiesiłem całkowicie na czas bliżej nieokreślony. Ale każdy sam sobie to musi opracować.

@PanNiepoprawny rób rób, zobaczysz sam (chyba) że mózg się przestawia w inny tryb jak ma się rodzinę. Ja na przykład zszedłem z pojemności do 125ccm i się cieszę

@PanNiepoprawny stąd mówię rób prawko. To że ja obniżałem moc aż tak bardzo wynika z czegoś innego, ale generalnie mam na myśli to że nie potrzeba dużo do jazdy. A jak "tatusiowe BMI" Cię dopada to rower a nie motór

@PanNiepoprawny Rób prawko chociaż dla samej frajdy zrobienia 😃 Tylko się upewnij że zrobisz też jakiś kurs doszkalający gdzie pokażą jak jeździć bezpiecznie i na co zwracać uwagę. Przeczytaj też książkę Motocyklista Doskonały (chyba - ang. Proficient Motorcycling). To pomaga nabrać szacunku do drogi i zmniejsza ryzyko zabicia się, chociaż na debili na drodze nic nie poradzisz.

@PanNiepoprawny oczywiście, że tak. Ja od x lat raz do roku jadę gdzieś na tydzień czy dwa żeby się zresetować. Proponuję na pierwszy kupić coś o mniejszej pojemności i nie za dużo kasy żeby nie było szkoda. Pojeździć rok, nauczyć się i wtedy szukać czegoś docelowego.

@PanNiepoprawny nie rób, kup sobie lepiej jakieś stare japońskie auto sportowe i upalaj na torze. Nie piździ aż tak, zabawa lepsza i bezpieczniej.

@Budo z tego powodu porzuciłem plany na turystyka, mam malutki skuter na krótsze wypady a na eurotripy planuje MX5. Przynajmniej deszcze nie zrujnuje urlopu.

#PanNiepoprawny


Masz identyczne przemyślenia jak ja. Niby turystyczny moto ale nie spróbujesz ile wyciągnie na prostej ? Raz się udało to drugi....

Nawet rozsądny facet może mieć chwilę zatracenia i może być game over. Może nikt nie podziela mojej opinii ale takie mam przemyślenia sorry 😑

@kejdzu dlatego fajnie ktoś zrecenzował frajdę jaką daje jazda Hondą CB125F - kręcisz do odciny, manetka ciągle w opór a maksymalnie stówkę wyciśniesz Polecam ten styl, bardzo dobra zabawa.

@PanNiepoprawny jak zdecydujesz, że jednak to nie to - polecam deskorolkę też fajna odskocznia i dobrze robi na głowę (jak myślisz o niebieskich migdałach to się wypierdolisz i szybko skupisz na jeździe)

@PanNiepoprawny zacząłem mając 32 lata od 0 między innymi jako alternatywa dla biegania bo nie lubię, a chciałem schudnąć. Teraz skacze, kręcę flipy i od lat nie miałem takiej kondycji.

@PanNiepoprawny sama jazda jest super jak ważysz 120 to nie jest to za dużo. Tylko już raczej przy 100+ trzeba poskładać samemu komplet, a nie brać gotowca. Teraz jest jeszcze moment, w którym można dorwać nietrafione prezenty. Niektórzy składali komplety za 1k, a sprzedaja za 300-400 bo jednak deskorolka ma wyższy próg wejścia niż hulajnoga czy rower

@PanNiepoprawny dawaj rób. Kup se od razu minimum litra ścigacza, ulepa najlepiej, bo mniej husarzowi nie przystoi, a potem zapierdalaj na prostej na jednym kole 5 km "wkoło komina" i wrzucaj focie jaki za⁎⁎⁎⁎sty motącyklista jesteś.


A i pamiętaj żeby tłumik zdjąć, żeby było bezpieczniej.

@PanNiepoprawny bekę sobie kręcę, bo wiem jak to wygląda i jak porady wyglądają "zaawansowanych". Przez rok jeździłem 125 zeby sprawdzić czy mi się to spodoba, potem zrobiłem prawko i jeździłem 500, dziś mam v-stroma i jakieś 200 tys. nalotu po całej Europie. Ale nadal do zmiany biegów zdarza mi się sprzęgła używać, więc nie jestem prafdziwym motucyklistom, co ma oponem zdartom do rantu. A jest pełno kucy, co ci będą mówić, że jak litra nie masz, to chuj nie motocykl. Zrobisz jak uważasz.

Zaloguj się aby komentować