super widoczność rowerzysty za dnia, do tego synchronizacja z garminem -> https://pmbike.pl/product-pol-25590-Zestaw-oswietlenia-rowerowego-Trek-Ion-200-RT-Flare-RT.html
oświetlenie przodu po zmroku -> Lumintop B1 od majfrenda, ma odcięcie, wchodzą akumulatory 21700 i 18650
@wonsz Mogliby już wypuścić nową generację z USB C
@wonsz Panie, poluję na te lampki już z 4 lata i jeszcze się nie doczekałem jedynego słusznego złącza xD
@roadie z zegarka czy komputerka możesz sterować światełkami i masz podgląd stanu baterii.
@Aramil to nie ma mieć odcięcia - generalnie to są światełka do jazdy głównie dziennej, bo mają tak skonstruowany odbłyśnik że cię widać w każdych warunkach z daleka. tylna spokojnie też robi w nocy, obie mają czujnik zmierzchu i można im ustawić żeby automatycznie przestawiły się w mniej agresywny program, ja na przód po zmierzchu używam Lumintopa B1 właśnie ze względu na moc i odcięcie, przedniego treka wtedy wyłączam w ogóle.
@Aramil stvzo to majfrendowy Lumintop B1 spełnia, a i tańsze wspomniane tu Offbondage (też mam w rowerze córki) czy Enfitnix (ten chyba miał jakieś polutowane ogniwo 18650 żeby nie było za łatwo to nie brałem), także po zmroku przód ogarniesz za jakieś 80PLN. na tył z kolei budżetowo to też wspomniany tutaj Walle, jebaniutki robi robotę ale w trakcie jazdy jak się ściemni nie przełączysz w mniej agresywny tryb to cię kierowcy będą chcieli zabić - miałem dawno temu, jeden z programów się świetnie sprawdza w dzień a w nocy to jest dramat dla gościa za tobą.
@Trypsyna Na przód z budżetowych opcji mogę polecić znanego i lubianego Offbondage
@Trypsyna ostatnio na ali kupilem zestaw jak na zdjęciu. Trochę ciężki ale 2000 lumenów robi robotę, powiedziałbym nawet że lekki overkill.
Tylna lampka w sumie bez różnicy. Jak nie potrzebujesz radaru ani nie tłuczesz po ujebach to, również na ali, znajdziesz fajne światełko marki rockbros. Ma to akcelerometr, więc działa też jak swiatło stopu i zapala się gdy hamujesz. Byłem z niego bardzo zadowolony póki nie zgubiłem na wertepach (mocowanie magnetyczne wygodne ale niestety nie dało rady).

@Trypsyna Prosta lampka na tył, mega widoczna, wydajna. https://rad-wik.pl/produkt/lampka-rowerowa-tyl-mactronic-walle-bpm-2sl/
Edyp: sklep wrzuciłem z d⁎⁎y. Ale chodzi o ten model. Jest nowsza wersja, która według recenzji świeci gorzej.
@Trypsyna ja też xd
@Trypsyna Żeby widzieć, gdzie jadę: Lumintop B01. Żeby mnie było widać: Knog Blinder na przód i tył, ale tylko na dzień, bo moim zdaniem po zmroku mogłyby oślepiać. Na warunki nocne wystarczają mi jakieś tańsze lampki Proxa, np. Apus. Jakość nie powala, ale wiele lampek tej firmy ma tę zaletę, że można je zamontować na sztycy, ale też na klips np. na podsiodłówce, albo choćby i na plecaku.
@Trypsyna Mam i polecam: Przód Meteor Moon Pro (używam od 2020 roku)albo Eyen Streak 1000. To są lampki do jazdy szosą w nocy. Z Meteorem nie jedno ultra przejechałem i uważam ją za świetną lampkę. Dodatkowo używam zestawu lampek Specter Igo jako lampek pozycyjnych. Bardzo fajnie wyglądają i działają Knog Blinder o których wspomina @vvitch , choć w nocy faktycznie mogą być mocno oczojebne.
Od prawie piętnastu lat jeżdżę na komplecie z Bentragera, a konkretnie ION 800R na przodzie i Flare R na tyle. Solidny sprzęcior, który można śmiało używać w dzień z uwagi na moc światła i pojemność akumulatorów. Jeżdżę na tym zestawie na różnych rowerach przez cały boży rok.
Widzę jednak, że model już w obecnym kształcie nie jest produkowany od kilu ładnych lat, ale za to robią nowy odświeżony zestaw: Ion Comp R/Flare R City. Mają identyczny kształt i takie samo genialne zapięcie co mam w swoim starym zestawie, które zakładasz i zdejmujesz w trzy sekundy. Nie wiem jednak jak ten nowy model się sprawdza i czy nie pogorszyli jakości, więc tylko podrzucam pomysł.
@Trypsyna Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.
Trypsyna ja kupilem najmniejsze możliwe na baterie ale kuzwa nie idzie odkręcić zeby baterie włożyć i nie polecam xd


Zaloguj się aby komentować