Przyjechały dzisiaj pręty zbrojeniowe i połowa przęseł jest za duża, mówię dostawcy że mu nie podpisze faktury, a ten zamiast zadzwonić do firmy, ogarnąć sprawę, to pojechał na chatę.

Myślę, a c⁎⁎j tam, szefowi powiem że nie ma materiału i idę robić coś innego i nawet faktury nie odebrałem.

Po jakimś czasie dostaje telefon żeby podejść na budowę, bo sprawa jest.

Stoi szefowa i typ w niebieskim k⁎⁎wa aksamitnym garniturze i płaszczu xD

Rozumiecie to? Chłop w gajerze przyjechał ze mną handlować zamiast zabrać to gówno i opierdolic swoich roboli.

Mnie się pyta w czym problem, bo przecież mogę szersze szalunki zrobić, a szalunki mam z gotowych fabrycznych elementów jeszcze z poprzedniej budowy i co ja mam to teraz przerabiać?

Jeszcze sprawdzać zaczął czy się nie zmieści do szalunku, włożył po skosie i mi pokazuje że tak będzie dobrze, jak go wyśmiałem, to próbował jeszcze to jakoś powyginać, rozumiecie pręt centymetrowej grubości i ten lulek w gajerku się siłuje i tylko się pobrudził nic więcej xD

Już na koniec z nim w ogóle nie gadałem to próbował szefową przekabacić, a ta że ma być to co ja sobie życzę i koniec.


Dziwnie się czuję - niby wkurzony, a z drugiej strony zadowolony, bo z typa powietrze spuściłem, jak z dętki, a szefowa mi tylko przytakiwała xD


#pracbaza #gownowpis

Komentarze (35)

@Gustawff Ale to niego należy sprawdzenie co jest na fakturze i czy zgadza się z tym co jest na palecie.

gosc nie dopilnował swoich obowiązków, zostawił fakturę pod kamieniem i pora na csa xD

@100mph Ale wypłatę chyba dają?

Wiesz co ja to głównie dla siebie robię, bo przecież ja z tym materiałem pracuję, a nie szefostwo.

Szefostwo oszczędziło trochę forsy w postaci mojego czasu a ja nie będę musiał się wkurzać i kombinować.

Mi to pasuje, mam wolną rękę w wielu sprawach, dość luźny wymiar pracy i szefowie zadowoleni są.

Dobrze trafiłem, młode wyluzowane małżeństwo, tylko wyglądają jak typowi naziole - tylko mundur im założyć.

Jak narazie jest dobrze, a pracę można zmienić w razie czego, to nie rodzina

@Gepard_z_Libii Dwa tygodnie temu u Andromedy był ciekawy materiał o "polskim cudzie gospodarczym". Na budowę mostu przyjechała rosyjska telewizja i zadawała dociekliwe pytania, np. "A dlaczemu te pręty mają taką grubość? A nie da się wstawić tu innych, o innej grubości?"


  • Nie, bo most się zawali - odpowiedział polski inżynier.

No wypisz wymaluj Twoja sytuacja!

Oczywiście dziennikarka nie pytała bo z niej taka kombinatorka, raczej oddawała sposób myślenia rosyjskich budowlańców. Polecam Ci obejrzenie tego reportażu, nabrałem szacunku do polskich budów. Może to postoi dłużej niż u ruskich.

https://www.youtube.com/watch?v=8qYv_fijJME

@Pan_Buk Widziałem to, tutaj to już w ogóle masakra u mnie chociaż grubość pręta była odpowiednia, ale to jednak Niemcy nie Rosja więc trochę szok

@Gepard_z_Libii kolesie od sprzedaży, account managerowie czy new business managerowie to największy rak każdej firmy i wciskają klientowi to czego on akurat nie potrzebuje a często też to czego ich firma nie jest w stanie dostarczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@viollu Będzie wcislał jak jeden rusek co tam rządzi wróci z urlopu to mu z dupy jesień średniowiecza zrobi, a że współpracujemy od jakichś 5 lat i nigdy nie było problemu, to wystarczy moje słowo

@Sofie Wystarczyło żeby zadzwonili i zapytali czy takie mogą być i by wiedzieli żeby nie przywozić, dorobiliby do poniedziałku małych i po problemie, ale wystarczy że jeden gość, co wszystkie większe budowy ogarniał poszedł na urlop i jest masakra.

Musze mu powiedzieć żeby poszedł po podwyżkę, a fajny koleś swoją drugą, Rosjanin ale uczciwy, kulturalny i pomocny, jak mam przykładowo ścianę do wymurowania, to tylko mówię mu jaki materiał i metraż i nic nawet nie muszę liczyć

fajny koleś swoją drugą, Rosjanin ale uczciwy, kulturalny i pomocny


@Gepard_z_Libii Też mam takiego kolegę Rosjanina w pracy, jest szefem zmiany na magazynie i doskonale wie co robi. Jak coś mi trzeba, to wystarczy telefon i załatwione. I vice versa, a on też to docenia. Z takimi ludźmi można pracować.

Wkurwilem sie przez ekran xD

Dobra robota, badz asertywny jak najczesciej. Mi sie 2, 3 razy zdarzylo na cos zgodzic, bo "a co sie bede szarpal". Potem zalowalem xD

@PanNiepoprawny chodzi o to że to co dali nie na wymiar jest warte psi pieniądz a typ w gajerze na negocjacje przyjechał, do końca życia będę miał z tego bekę xD

@PanNiepoprawny na hali belki nad bramami muszę wylać takie solidne pięciometrowe nadproża po dwa obok siebie i pomiędzy wsunąć płytę z wełny prasowanej jako izolacja przeciwpożarowa, slupki już mam wylane z betonowych szalunków. Fajna robótka, wszystko z fabrycznych elementów tylko organizacja nie zagrała, a to jedynie dlatego że jednego gościa zabrakło.

Jak już wyżej pisałem komuś innemu - w tym markecie zawsze z jednym ziomkiem załatwiałem materiał, bo tam każdy ma swoich klijentów, a gość tak zajebisty że mi liczy co ile potrzeba i jak mi jedna cegłówka zostanie na budowie to zabierze i opierdoli komuś innemu, a reszta tam to jakieś jebane pokemony, co chwilę nowe ryje, nie ma w Niemczech porządnych ludzi do pracy

Dodam, że u mnie na budowie ekipa też tak próbowała w c⁎⁎ja ciąć ze zbrojeniem. Ja byłem wtedy leszczem, ale miałem inspektora nadzoru z rodziny i kierownika budowy. Nie przepuścili im i musieli poprawiać. Skończyło się na tym, że przy stanie zero ich wyjebałem a budowę skończyła ogarnięta ekipa. Miałem szczęście że mam fajnego sąsiada, który mi ich nagrał i opóźnienie było tylko 2 miesiące. Przy zbrojeniu schodów, stropu itp nie było już najmniejszych problemów.

@PanNiepoprawny u mnie akurat ilość i grubość pręta wszystko się zgadzało, ale połowa przęseł miała wymiar 15 centów a połowa 20 a szalunek mam 17 cm i ten debil 20 centymetrowe przęsło wsadził po skosie w szalunek 17 i mówił że przecież tak może być.

Zaloguj się aby komentować