Przegladajqc stare odbitki znalazlam takie cudo. Macie zdjęcie swojego pierwszego pc, pamiętacie te emocje? Pamiętam charakterystyczny zapach plastiku i elektroniki. Czasy Windows 95 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nostalgia #pc #kiedystobylo #komputery

Przegladajqc stare odbitki znalazlam takie cudo. Macie zdjęcie swojego pierwszego pc, pamiętacie te emocje? Pamiętam charakterystyczny zapach plastiku i elektroniki. Czasy Windows 95 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nostalgia #pc #kiedystobylo #komputery

@Gustawff otóż nie, brat kupił do zabawy
@maly_ludek_lego cieśń nadgarstka to jedno, ale popatrz jak tam nogi ustawić- chyba tylko amputować, bo ta półka na drukarkę i komputer uniemożliwia ci jakiekolwiek siedzenie, nawet już nie ergonomiczne, ale jakiekolwiek jeśli nie chcesz siedzieć w takim rozkroku, żeby nogi mieć po bokach krzesła. Inna sprawa, że nawet jak byś tak siedział i wisiał tymi rękami nad klawiaturą, to i tak się musisz wygiąć do przodu więc zaraz kręgosłup napierdala, a oczy masz może 20 centymetrów od monitora. CRT żeby było jeszcze lepiej. A potem "czemu mnie oczy bolą? Czemu mnie głowa boli? Czemu w wieku 25 lat muszę nosić okulary?"
@Z_buta_za_horyzont ja się kłóciłem o Y2K z kolegą, kolega twierdził że wszystkie komputery "dostaną wirusy", ja mu na to że gada głupoty bo wirus musiałby przyjść przez internet, a on na to stwierdził że to jest tak złowieszcza akcja że nie trzeba internetu do niej - wirusy przejdą kablami od prądu. Oboje gadaliśmy głupoty, ale on bardziej xD
@SilverMonkey mi pierwszego pc składał kolega wujka, dużo palił więc zapach nowego plastiku miałem zastąpiony zapachem fajek xD no i prawidłowo zaczął działać po mojej mocnej ingerencji. To był jedyny raz kiedy ktoś mi składał kompa, później swoimi 12 letnimi rączkami sam składałem, bez neta na wyciągnięcie ręki a główną pomoc miałem od rok młodszego kumpla z klasy który mi wszystko rozpisywał na kartce, jak coś nie działało to na następny dzień pisał mi następną xD ehh, Grzechu, ile ty żeś mi wtedy pomógł...
@SilverMonkey Pamiętam. Kupiłem go na kredyt, co było najgłupszym pomysłem ever. Kredyt spłacałem 5 lat, a potem komputer był już starym złomem. Ale w sumie ta umowa kredytowa uratowała mi d⁎⁎ę przed milicją, opowiadałem to już tutaj na Hejto. W skrócie: wynajmowałem mieszkanie z koleżanką, która też miała komputer. I pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta babcia właścicielka mieszkania kiedyś je skontrolowała i zgłosiła na milicję, że w mieszkaniu są "kradzione komputery". Kiedy wpadły chłopaki z Wydziału Kryminalnego pokazałem im tę umowę kredytową i było im głupio. #truestory
Zaloguj się aby komentować