Kadencja Andrzeja Dudy kończy się w 2025 roku, każdy kto liczy na sądzenie przestępców z Prawa i Sprawiedliwości - szanuję naiwność - musi się liczyć i nie powinien nawet próbować tego zaczynać robić w 2023 roku. Wiarołomca już ułaskawiał ludzi PiS jeszcze przed zapadnięciem wyroku.
Powodzenia w stawianiu Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu żeby odebrać mu prezydenturę w kraju z narodem który dał komuś takiem drugą kadencją. Zbigniew Ziobro to jest obóz Andrzeja Dudy.
W normalnym kraju bym sugerował pracowanie na wieloma aktami oskarżenia bez faktycznego ich wystawienia, można by zacząć od Daniela Obajtka i wystosować akt oskarżenia o część jego zbrodni. Prezydent wiarołomca zrobiłby to co jest w jego nikczemnej naturze i stanął w obronie Obajtka co daje podstawy społeczne do robienia Trybunału Stanu na tym człowieku bez honoru - życzyłbym PiSowi powodzenia w obronie tego oligarchy i prezentowania go jako ofiary. Jak by się ładnie spięło to w 2024 można by mieć człowieka jako prezydenta. I można by aktywnie sądzić przestępców PiS.
No ale ja pisałem o normalnym kraju, w tym kraju tak nie będzie i nie powinno być ten kraj zasługuje na wszystko co go spotyka.