Premier: podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi. [...]


- Ja uważam (...), że jakby przesadna władza dla urzędników, którzy będą decydowali o tym jak się, kto zatrudnia (...) byłaby bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm i mogłaby także oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi. Tak wynika z mojej analizy. I dlatego w sposób bardzo twardy i z uzasadnionymi emocjami o tym mówiłem i tłumaczyłem paniom i panom ministrom, dlaczego widzę ryzyka z tym związane i podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą. Tak że sprawę uważam z mojego punktu widzenia za zamkniętą - powiedział. (PAP) [...]


#wiadomoscipolska #pip #reforma #premier #donaldtusk #polityka #polskaagencjaprasowa

Pap

Komentarze (41)

bojowonastawionaowca

@Mr.Mars Ta "przesadna władza [...] która byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi" to uprawnienia do kontrolowania obecnych przepisów. Ha tfu

Dynamiczny_Edek

@bojowonastawionaowca nie chciałbym, żeby ktoś mnie wyganiał z b2b na UoP bo mu się to nie podoba jak obecnie pracuję.

Z drugiej strony, rząd dzielnie walczy z problemami, które sam stwarza...

Hilalum

@Dynamiczny_Edek a ja bym nie chciał żeby prywaciarze masowo wyganiali ludzi z uop na zlecenie i b2b, a tak w wielu branżach się dzieje. Dlaczego niby prawo pracy ma obowiązywać tylko teoretycznie? To jest kpina z praworządności, którą obecny rząd wyciera sobie od lat (kiedy to był jeszcze w opozycji) mordy.

bojowonastawionaowca

@Dynamiczny_Edek a co mają powiedzieć pracodawcy uczciwie zatrudniający pracowników na UoP? Dlaczego firmy postępujące zgodnie z prawem mają mieć trudniej w konkurowaniu, bo jest zgoda państwa na łamanie prawa? Może wszyscy powinni zacząć kombinować i zatrudniać wyłącznie na b2b? Na takiej wolnej amerykance stracą WSZYSCY pracownicy


Ale w sumie czego ja wymagam, skoro państwo samo w swoich spółkach zatrudnia pracowników biurowych na b2b

Dynamiczny_Edek

@bojowonastawionaowca @Hilalum rozumiem, że opisujesz tę stronę medalu w ramach której ludzie są wyganiani na niedogodne dla nich formy współpracy.

To też by się działo przy założeniach które były w ustawie. Dla mnie wygodne jest to, że jestem na b2b.

Jak będę chciał to przejdę na UoP, nie dlatego że jakiś urzedas mi to narzuci.

Jeśli przepisy mają w czymś pomóc, to nie w tej formie. Dowolność formy zatrudnienia powinna być po stronie pracownika, choć to też pewnie wizja jak zniesienie biedy ustawą.

@bojowonastawionaowca jak rzucasz pojęciem WSZYSCY. To w przypadku masowego przechodzenia na UoP, pracownicy bez zmian kosztów pracodawcy będą zarabiali mniej.

Mało komu będzie to pasować. Więc ludzie pójdą po większe pieniądze, wzrosną koszta pracodawcy, a nie zakładam, że te koszty zostaną pokryte z portfeli podmiotów zatrudniajacych, tylko zostaną gdzieś wplecione w koszty usług / produktów. Wierzę, że pisząc o stratach WSZYSTKICH również uwzględniasz i ten aspekt?

Wiertaliot

@Dynamiczny_Edek Misiek, bronisz tego skrzywionego systemu, bo możesz kosztem pracowników na uop płacić mniejsze składki i podatki, tylko dlatego piszesz o "urzędasach".


Zwyczajnie bronisz swojej kieszonki, do której JUZ TERAZ dokładają się inni. Obiektywnie system ten jest nieuczciwy, ale przymykasz na to oczy, bo ci się opłaca.

Przełniesz taka pigułę czy wyparcie mocno?

artu3131

@Dynamiczny_Edek Wystarczy jasno i klarownie określić co to b2b , a co UOP.Bo zmuszanie ludzi do pracy na UOP jest tak samo złe jak zmuszanie ich do b2b.To , że tobie pasuje b2b nie oznacza, że mnie pasuje zmuszanie mnie do tego, bo albo mam pracę na tych warunkach, albo wypad.

Dynamiczny_Edek

@Wiertaliot nie wierzę w istnienie uczciwego systemu. Skąd myśl, że coś robię czyimś kosztem? Jak to liczysz?

Mój koszt bycia na b2b to brak płatnego wolnego, brak płatnego chorobowego, bycie traktowanym jako zasób na równi z szywaczami biurowymi. Bycie pierwszym do zwolnienia w wypadku cięć.

I mając świadomość powyższych wybrałem b2b. Życzę każdemu, żeby sam mógł świadomie wybrać formę zatrudnienia.

Syster

@Hilalum W prawie pracy już teraz jest możliwość zmuszenia pracodawcy do zmiany umowy cywilnoprawnej na UOP na wniosek poszkodowanego (czyli pracownika/"zleceniobiorcy"), a porady prawne (włącznie z reprezentacją przed SP!) z prawa pracy są darmowe w rejonowych jednostkach PIP. Nikt z tego nie korzysta.


@bojowonastawionaowca przepis był zły, bo nadawał za dużo uprawnień szeregowemu urzędnikowi. Nie mam z tym problemu, jeżeli decyzję taką podejmie sąd na podstawie wniosku pokontrolnego PIPu.


Ogólnie nie mam problemu z B2B o ile jest to B2B. Czyli bez płatnego wolnego, bez ograniczeń lokalizacji świadczenia pracy, czasu oraz z pełną odpowiedzialnością majątkową. To, co moja żona widziała u polskich januszy to jest kpina.

bojowonastawionaowca

@Syster pytanie - mówisz o tym, co było pierwotnie (bo to istotnie były zbyt szerokie uprawnienia), czy to, co później zostało wynegocjowane, a co teraz zostało zupełnie wyrzucone do kosza?

Syster

@bojowonastawionaowca popraw mnie jeśli się mylę, ostatecznie przeszło, że pip z miejsca może zmienić na UoP i obowiązuje od razu ale nie ma konsekwencji podatkowych wstecz ?

Hilalum

@Syster czyli chcesz żeby było jak jest - żeby ludzie bali się walczyć o swoje prawa wiedząc, że sądy działają wolno i nic nie ugrają. Przecież skoro sam przyznajesz słusznie, że przepis już jest i że wielkiej filozofii w tym nie ma to co niby jest takiego złego w odciążeniu sądów, zmniejszeniu biurokracji i ułatwieniu ludziom walki o swoje prawa? xD

bojowonastawionaowca

@Syster zgodnie z grudniowymi zmianami nawet nie było automatycznego rygoru natychmiastowej wykonalności, a dopiero po prawomocnej decyzji sądu; tylko ochrona zatrudnienia danego pracownika była natychmiastowa


Brak wstecznych konsekwencji był jeszcze październiku wprowadzony

artu3131

@Syster Przy działaniu naszego wymiaru niesprawiedliwości szeregowemu pracownikowi w starciu z pracodawcą to może życia zabraknąć na jakikolwiek wyrok.Może wnuki dostaną 500 zł odszkodowania.

Więc głupot nie opowiadaj.

Syster

@Hilalum @artu3131 Aha, czyli rozumiem, że lepiej jakby randomowy urzędnik ma mieć władzę decydować czy według niego dana umowa to umowa o pracę czy nie? gdzie nie ma nawet dobrego rozróżnienia w przepisach?


Poza tym widzę, że nie miałeś do czynienia z sądem pracy - one działają jak na nasze sądy dość szybko, a i mimo to często są wstępnie wydawane postanowienia zabezpieczenia przed uchronienem poszkodowanego. Mówię z autopsji, to nie sąd cywilny.


@bojowonastawionaowca Jesteś pewien?

o pkt 7 dodaje się pkt 7a w brzmieniu:

„7a) stwierdzania istnienia stosunku pracy w sytuacji kiedy zawarto umowę cywilnoprawną lub osoba faktycznie świadczy pracę za wynagrodzeniem w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, powinna być zawarta umowa o pracę;”,

[...]

2.Okręgowy inspektor pracy, po przeprowadzeniu kontroli, w przypadku stwierdzenia, że praca jest wykonywana w warunkach określonych w art. 22 § 1 Kodeksu pracy, może wydać decyzję, o której mowa w art.11 pkt 7a albo skierować do właściwego sądu pracy powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy.

3. Okręgowy inspektor pracy może stwierdzić istnienie stosunku pracy w drodze decyzji, o której mowa w art 11 pkt 7a, za okres nie dłuższy niż trzy lata licząc wstecz od dnia wszczęcia postępowania.

[...]

2c. Decyzja, o której mowa w art. 11 pkt 7a, zawiera także uzasadnienie faktyczne i prawne oraz wskazanie, że został jej nadany rygor natychmiastowej wykonalności.

Czyli inspektor stwierdza, że dana umowa cywilnoprawna to UoP i od daty jej zawarcia jest to UoP - maks 3 lata wstecz.

Nowszej wersji projektu nie znalazłem, ta jest z ostatniego etapu z 4 listopada.

artu3131

@Syster

Nie.Nie lepiej.

Nie.Nie miałem do czynienia z sądem pracy.

Co nie zmienia faktu, że ten system to totalna patologia i jest do zmiany.

Patologia B2B wynika z nadużywania formy samozatrudnienia do obejścia prawa pracy, a nie z samej idei B2B, która może być legalną i korzystną opcją dla świadomych przedsiębiorców.

Hilalum

@Syster nie randomowy urzędnik tylko inspektor Państwowej Inspekcji Pracy. Śmieszy mnie to ciągłe dezawuowanie pracy urzędników, jakby to była jakaś zgraja leszczy. Nie to co poważni pracownicy biurowi w korporacjach zajmujący się przysypianiem na zbędnych "kolach", odpisywaniem na maile i plotkami przy kawce. xD

A rozróżnienie w przepisach jest tak wyraźne, że nie wiem jak wyraźniejsze byś chciał. Pracujesz w określonych godzinach, miejscu, pod kierownictwem = uop i nieważne czy nazwałeś to sobie b2b, zlecenie czy umowa o pierdoleniu kotka za pomocą młotka. ¯\_(ツ)_/¯

Syster

@Hilalum Widzę, że kolega bardzo wierzy w ponadprzeciętne umiejętności i wiedzę urzędników ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A rozróżnienie w przepisach jest tak wyraźne, że nie wiem jak wyraźniejsze byś chciał. Pracujesz w określonych godzinach, miejscu, pod kierownictwem = uop i

Eeeech, nie chce mi się nawet pisać o przypadkach które teraz niesłusznie wrzucasz do jednego worka.

Ale ogólnie zgadzam się, że trzeba to dobrze uporządkować, tylko nie w ten sposób.

bojowonastawionaowca

@Syster https://www.prawo.pl/kadry/ustawa-o-pip-jakie-zmiany-wprowadzil-do-projektu-staly-komitet-rm,536213.html


"Dopiero wieczorem, w czwartek, w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info więcej szczegółów podał Maciej Berek, minister do spraw Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu. - Dzisiaj na Komitecie Stałym Rady Ministrów pracowaliśmy nad tym projektem i wprowadziliśmy bardzo istotne zmiany do tego projektu – powiedział minister Maciej Berek. Dopytywany o to, czy inspektor pracy będzie mógł przekształcić fikcyjną umowę B2B w umowę o pracę, powiedział: - Muszę w kilku zdaniach to wyjaśnić. Po pierwsze, jeśli inspektor pracy będzie stwierdzał, że jego zdaniem u jakiegoś przedsiębiorcy sytuacja jest niezgodna z prawem, to będzie wydawał polecenie dostosowania tej sytuacji do stanu prawnego. I strony: pracodawca i pracownik, będą decydowały, czy chcą zawrzeć umowę o pracę, czy chcą pozostać w umowie cywilnoprawnej, którą będą musiały wtedy poprawić. W pierwotnej wersji projektu ich wola była w ogóle ignorowana. Inspektor wchodził i wydawał decyzję.

- Czyli nie będzie żadnego automatu – zapytała dziennikarka.

- Nie będzie automatu – potwierdził minister Berek. I kontynuował: - W drugim kroku, jeżeli inspektor nie zgodzi się z tym, co te strony zrobiły, będzie mógł tę decyzję wydać, ale ta decyzja będzie zaskarżalna do sądu, będzie wywoływała skutki – jeśli będzie wydana – wyłącznie na przyszłość. Nie będzie skutków wstecznych, nie będzie rozliczania do tytułu jakichś spraw podatkowych i zusowskich. Jeżeli inspektor by chciał, żeby te skutki były wsteczne tego jego rozstrzygnięcia, to będzie musiał skierować powództwo do sądu. Nie będzie mógł o tym zdecydować samodzielnie. Czyli w ramach tego, co zostało w tym projekcie przygotowane przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej, staraliśmy się to troszeczkę utemperować w taki sposób, żeby nie generowało nadmiernych ryzyk. "

Hilalum

@Syster to niech to uporządkują w inny sposób, bo obecny to kpina z państwa i prawa, a nie że przychodzi łysy śmieć od paczkomatów i ustala sobie prawo z premierem jak w jakimś chlewie trzeciego świata. xD

Syster

@bojowonastawionaowca No to chyba ktoś kogoś okłamuje, bo na oficjalnej stronie nic nie ma nowszego:

https://legislacja.gov.pl/projekt/12401602/katalog/13153040#13153040

bojowonastawionaowca

@Syster w sensie że Berek, prawa ręka Tuska, w wywiadzie dla TVP Info miałby mówić o dokumencie, który nie istnieje? A który odnotowało wiele miejsc w internecie? Zresztą masz w projekcie datę ostatniej modyfikacji: 04-12-2025, a żadnego dokumentu tak datowanego nie ma, więc widocznie coś stamtąd usunęli w międzyczasie

Guma888

@bojowonastawionaowca a weź mu zacytuj jego samego w stosunku do US

Syster

@bojowonastawionaowca


a żadnego dokumentu tak datowanego nie ma, więc widocznie coś stamtąd usunęli w międzyczasie

Wybacz ale web archive nie potwierdza. Ale to nie tak, że tam coś ukryli bo:

w sensie że Berek, prawa ręka Tuska, w wywiadzie dla TVP Info miałby mówić o dokumencie, który nie istnieje? A który odnotowało wiele miejsc w internecie?

On mówi o uwagach jakie MS wprowadziło do projektu, a które miały być ewentualnie zaakceptowane przez SKRM. Są na podlinkowanej stronie.
Ale ja też zrozumiałem, że to jakis nowy projekt

Nie ma jednak dostępnej ostatecznej wersji projektu po uwagach , więc wypowiadam się tylko na tym co jest dostępne.

Próbowałem znaleźć zapis posiedzenia SKRM ale niestety brak.

Dodam, z wczoraj, że sam rząd nie rezygnuje z reform ale nie w tej formie:

Resort pracy ma przygotować nową koncepcję reformy bez przyznawania PIP uprawnień administracyjnych do przekształcania umów. Berek przyznał, że zobowiązał do tego ministerstwo premier Tusk. Rząd jest zobowiązany wdrożyć reformę PIP - jest to jeden z tzw. kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy.

https://www.money.pl/gospodarka/glosna-reforma-idzie-do-kosza-nie-ma-zgody-na-dalsze-procedowanie-7240528159762944a.html


Mam nadzieję, że ostatecznie wyjdzie trochę mądrzej, niż to co zaproponowała Lewica

Hilalum

Rządowa ustawa przygotowywana kilka miesięcy, której treść była zapowiadana i znana od dawna, na podstawie wynegocjowanej wcześniej przez ten rząd zmiany KPO i nagle w ostatniej chwili, jak chodzą słuchy - po spotkaniu z pewnym łysym prywaciarzem ze spółką na Malcie, premierowi przestała się podobać. Republika bananowa. xD

Z drugiej strony zabawne jest to ile upokorzeń potrafi znieść Nowa Lewica, dla której najważniejszy jest stołek dla Czarzastego. xd

gwiazdy_na_niebie

@Hilalum Przy odrobinie szczęścia po następnych wyborach spadną pod próg i nie będą musieli znosić więcej upokorzeń

Hilalum

@gwiazdy_na_niebie nie spadną bo wystartują z list KO. Taki jest plan Tuska - zgnoić koalicjantów i zrobić z nich przystawki. A NL ten plan najwyraźniej bardzo się podoba. xd ¯\_(ツ)_/¯

GordonLameman

Dokładnie to samo Kaczyński robił z niektórymi ustawami

Wiertaliot

Umizgi do januszy dymajacych pracowników oraz oszustów podatk... PRZEPRASZAM, "przedsiębiorców" wykonujących zlecenie dla zwykle jednej firmy w formule b2b, zaskakująco często z płatnymi 26 dniami wolnymi od świadczenia pracy, około 8 godzin dziennie. Hmmmmmm.

Syster

@Wiertaliot Stąd też warto by przedefiniować co jest kontraktem B2B a co ukrytą umową o pracę. Bo to jest jawne robienie sobie jaj ze współpracowników którzy siedzą na UoP.

Ta ustawa tego nie prostowała.

NiebieskiSzpadelNihilizmu

@Wiertaliot taa, wielcy psiembiermcy co to miesiąc w miesiąc od lat robią w 1 konkretnej firmie, na 1 stanowisku, pod 1 managerem, wystawiają 1 fakturę na koniec miesiąca, mają sztywno określone stanowisko w korpodrabince, mają tak samo pracę 8 godzin dziennie, w tych samych godzinach co reszta zespołu na uopie, jasno określony, zadaniowy, zestaw obowiązków, z których regularnie raportują czy to na jakimś daily czy coś, do tego w umowie mają klauzulę o 26 dniach urlopu- PaTrZcIe JeStEm Na BeDwAbE!!! No w chuj to b2b jest. A potem jeszcze od takiego cwaniaka słyszysz teksty, że "hur to mogłeś też iść a nie narzekać dur". Takie gadanie na zasadzie, że jak ci przeszkadza, że złodziej więcej się dorobił na kradzieży, to przecież to twój problem, bo też mogłeś kraść. Co to za mentalność...

pszemek

Dobry premier, zamknął temat, a mógł zabić

AureliaNova

@Dynamiczny_Edek albo jedziemy na jednym wózku albo nie - jeżeli chcesz pracować na śmieciowce, to głosuj na partię, która wszystkie UOP zlikwiduje. A wcześniej przekonuj ludzi, żeby wybierali niekorzystne dla siebie rozwiązania 🤷 bronimy pracowników albo pracodawców, nie ma innego realnego konfliktu

matips

@AureliaNova Jest. Pracownicy vs fiskus. Zarówno polityka fiskalna państwa wypycha ludzi na B2B jak i pracodawcy.

gwiazdy_na_niebie

BRAWO! Trzeba stopować chore zapędy lewicy!

matips

Możnaby też obniżyć opodatkowanie pracy aby nie było takiego ciśnienia na b2b.

Czokowoko

B2B to jest obecnie straszna patologia. Nawet na jakieś pozycje handlowca dostajesz oferty tylko na b2b gdzie po odjeciu kosztów wychodzisz prawie na minimalną ale za to bez praktycznie żadnych praw, a nawet jakbyś chciał ich dochodzić to może za kilka lat uda się uzyskać wyrok.

Już nie wspominając że przy większych zarobkach nie masz praktycznie możliwości pracy na uop, bo pracodawcy będą woleli zatrudnić osobę na b2b która nie pójdzie na L4 i będzie pracować nawet na OIOMie + mozna wywalić z dnia na dzień.

Jak teraz był gorszy okres w IT to moja firma miała by zwolnienia grupowe ale że polecieli tylko na b2b to zostało im tylko "We deeply sorry"

kodyak

No to jest spory problem. Cała Polska w zasadzie stoi na małych ciulaczach. Nie mamy w zasadzie wielkiej dominującej gałęzi przemysłu. Ma to swoje plusy i minusy. Jednym z minusów jest właśnie to ze ruszenie tego może przewrocic wszystko jak domek z kart

Vampiress

@Mr.Mars protokół "robimy wszystko, by przegrać kolejne wybory" odpalony, widzę, na 200%.

A potem znowu będzie Pikachu face, że PiS wygrał, zupełnie jakby nie było wcześniej żadnych znaków...

nicram

Prawda jest taka, że państwo okrada nas z conajmniej 60% wynagrodzenia z każdym miesiącem, i każda metoda aby nie dać się chociaż odrobinę jest dobra, bez względu na to, czy to będzie b2b, fundacja, sp. z o.o. czy cokolwiek innego. Walczą z tym jedynie osoby, które nie chcą aby ktoś nie dał sie okradac (czyli aby miał gorzej - tradycyjnie polskie sąsiedzkie podejście), albo osoby z lewoskrętnym zapaleniem ideologicznym zwane popularnie lewakami - osoby nie rozumiejące pojęć takich jak godność, wolność, szacunek

Zaloguj się aby komentować