pracujesz latami na opinię wizjonera, skromnego miliardera ukrywającego wizerunek, pogromcy biedronek i lidlów, a na końcu wyjdzie z ciebie klasyczny polski janusz, smutne to i wyjątkowo polskie
#wiadomoscipolska #pracbaza

pracujesz latami na opinię wizjonera, skromnego miliardera ukrywającego wizerunek, pogromcy biedronek i lidlów, a na końcu wyjdzie z ciebie klasyczny polski janusz, smutne to i wyjątkowo polskie
#wiadomoscipolska #pracbaza

@Opornik odeszły, ale nadal są tacy przedsiębiorcy i naiwnie myślałem, że to jeden z nich
po pierwsze to polski kapitał budowany praktycznie od zera, więc powinni pamiętać od czego sami zaczynali, właściciel sprawiał wrażenie dokładnie odwrotne do klasycznego bigjanusza, czyli np. nie udzielał głupich wywiadów że każdego pracownika można zastąpić daną ilością studentów, że podniesienie płacy minimalnej puści go z torbami, nie rozbijał się po ulicach warszawy najnowszym lambo
po drugie, dino w porównaniu do innych sklepów nigdy nie wyglądało specjalnie "fancy", co sprawiało wrażenie, że nie świrują z błyskotkami, a mądrze rozporządzają kasą
i po trzecie, żadnych jak do tej pory skarg które urosłyby do skali medialnej, a pracuje tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi
mieli też trochę pozytywnych akcji marketingowych, o których już nawet nie pamiętam, najwidoczniej pompowanie tego sukcesu przez influencerów i czasopisma finansowe wyjebało ego poza skalę
@Konto_serwisowe Z tym że Dino stawia sklepy głównie w małych miejscowościach, gdzie z robotą cienko, więc tam pracownik nie ma dobrej pozycji negocjacji pensji. Lidle stawiają w miastach powyżej 20k mieszkańców, tam gorzej kogoś znaleźć za minimalną, muszą płacić lepiej bo inaczej nikt by do roboty nie przyszedł - a nie z dobrego serca czy szacunku. Jakby Lidle stawiali w takich pipidówkach jak Dino, płaciliby tak samo jak Dino, bo mogliby.
@GazelkaFarelka Tak było jeszcze do niedawna, ale to się zmienia. Dwa tygodnie temu otworzyło się pierwsze Dino w Warszawie, we Wrocławiu mają lokal na samym rynku. Nie wiem jak w innych dużych miastach, ale zakładam że podobnie. Nie wiem ile płacą w większych miastach, ale biorąc pod uwagę, że przynajmniej w tym moim rotacja jest potężna, to raczej niewiele.
Niestety potwierdzam i czekam, aż pseudo państwo zadziała tak jak w Dani która zamknęła cała sieć KFC
Wszystkie restauracje w Danii zamknięte po kontroli - https://share.google/kfV7ekcMe6HqhWxcd
A nie, że da karę 0,0002 % dziennego utargu
@krystian-3 Tylko tutaj sieć nie została zamknięta, bo państwo kazało. Program tv nagłośnił sprawę, rola państwa była taka, że przeprowadziło kontrolę i podało wyniki do publicznej wiadomości, a to KFC West Europe zdecydowało, że zrywa umowę z franczyzobiorcą na Danię i zamyka restauracje do czasu znalezienia nowego.
W handlu spożywczym jest mega patologia u każdego pracodawcy.
W Lidlu jako "zastępca managera sklepu" czyli druga osobą po kierowniku miałem zapis że zarabiam X Brutto + ryczałt za 15 godzin jakaś tam kwota. finalnie wychodziło niby OK Ale...
Problem w tym że jest to jawne je⁎⁎⁎ie pracownika ponieważ w gruncie rzeczy miałem etat 160h + 15 godzin w ryczałcie za który płacili bez względu na to czy zrobiłem te 15 czy nie.
Oczywiście zawsze jebalem wszystkie 15 bo przeciez masz płacone za to. Czyli realnie robiłem 15 nagdzin co miesiąc mając za to nie płacone mniej niż jakbym robił 15h nadgodzin. No i nigdy nie wiedziałeś kiedy te 15h trzeba będzie wypracować/zostać dłużej bo nie były to godziny w grafiku więc nigdy nie wiedziałem o której skończę pracę.
Aaaaa zgłosiłem to do inspekcji pracy według nich wszystko jest git xD
Zaloguj się aby komentować