@Opornik odeszły, ale nadal są tacy przedsiębiorcy i naiwnie myślałem, że to jeden z nich
po pierwsze to polski kapitał budowany praktycznie od zera, więc powinni pamiętać od czego sami zaczynali, właściciel sprawiał wrażenie dokładnie odwrotne do klasycznego bigjanusza, czyli np. nie udzielał głupich wywiadów że każdego pracownika można zastąpić daną ilością studentów, że podniesienie płacy minimalnej puści go z torbami, nie rozbijał się po ulicach warszawy najnowszym lambo
po drugie, dino w porównaniu do innych sklepów nigdy nie wyglądało specjalnie "fancy", co sprawiało wrażenie, że nie świrują z błyskotkami, a mądrze rozporządzają kasą
i po trzecie, żadnych jak do tej pory skarg które urosłyby do skali medialnej, a pracuje tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi
mieli też trochę pozytywnych akcji marketingowych, o których już nawet nie pamiętam, najwidoczniej pompowanie tego sukcesu przez influencerów i czasopisma finansowe wyjebało ego poza skalę