@NatenczasWojski pozwole sobie wejść w polemikę. Po pierwsze, życie nie musi być chujowe, szczególnie jeśli to nie nasze życie, a do takiego dostęp daja powiesci, filmy, historie, czy gry. No i jakos zyjemy mimo zycia zycia w stuprocentowej "symulacji".
Secundo: realizm zwiększa trudność ale i nagrodę. Popularność symulacji raczej sugeruje, ze może byc to pożądane.
Tercjo? Nie ma symualacji 100% realnych poza właśnie życiem z uwagi na barierę miedzy inputem outputem (komputerem a mozgiem), ale założę się, że jeśli zostanie pokonana lub zminimalizowana to będzie hitem (choć pewnie mało dostepnym).
W życiu narzekamy nie na realizm, ale na to, że dotyka nas wiele trudności z wielu stron ktore sumarycznie nas przerastają - nazwijmy to poziomem trudnosci. Ale jakbys miał bez zobowiązań dostać 50 tys. PLN na legalu to byś brał. Tak samo jak realistyczną symulacje tego faktu. A zresztą nawet symulujac adekwatnie trudy czy to by nie bylo zajebiste móc żyć bez lęku o zdrowie, relacje, odrzucenie i być bardziej w zgodzie ze sobą bo to tylko gra a nie rzeczywistość? Miec takie pole do testow i nauki? Za-je-biste! Na szczęście w symulacjach można sobie dobrac parametry. Kurde, troche się z Toba zgadzam i nie jednocześnie