Komentarze (37)

@ErwinoRommelo Tja, nie musisz mówić, pamiętam jak poprosiłem żebyś zaparkował panterkę w garażu. Garażu już z nami nie ma.

@JanPapiez2 Nie trzeba nóg, więc rakieta ma większy udźwig. No i szybciej będzie gotowa do kolejnego startu. W domyśle, stawiają na stanowisku, tankują i gotowa.

@entropy_ gdyby tylko CEO nie był megaloman z absurdalną dźwignią popierający prawicowego szura jako kandydata na prezydenta najpotężniejszego państwa świata.


Oglądałem pierwsze podrygi spacexu i ich kolejne sukcesy oraz porażki, ale szczerze mówiąc nie potrafią mnie one już cieszyć.

Wam to nie przeszkadza?

@Iknifeburncat niestety nie często lub wcale trafiają się w historii osobowości gdzie można i działania i poglądy i moralność zaakceptować jak swoje własne.

@Iknifeburncat myślę, że spacex swoje sukcesy po części zawdzięcza osobowości Muska. Jednak ogólnie to był bardzo ryzykowny pomysł na biznes, nie było żadnej gwarancji że to będzie działać, a trafił się wariat megaloman który był gotów postawić na to własny hajs.

@Mor no nie wyłącznie własny, ale jednak sporo swojej kasy zainwestował, zwłaszcza na początku. Jasne, sporo dostał od ojca czy uczciwie czy nie zarobił, ale mógł to wydać na dziwki i lasery, a nie rakiety.

@Iknifeburncat Lepszy prawicowiec z rakietą i wizją eksploracji kosmosu niż lewicowiec krzyczący o aborcji, LGBT i socjalu. Lewica jedyne co potrafi to stworzyć biedę materialną i umysłową.

@pszemek @Mor "jego" pieniądze nie są jego. To są przepływy kapitałowe z innych spółek i partnerów biznesowych. To nie jest tak, że on wyłożył pieniądze z własnej kieszeni. Zresztą, "jego" sukcesy to owoc pracy geniuszu inżynieryjnego ludzi stojących za nim, okraszonych zresztą krwią, potem i łzami, bo nie jest żadną tajemnicą, że praca z Muskiem jest pełna przemocy wszelakiej. Dotyczy to wszystkich firm, w których się obraca.


Nie odbieram sukcesu tego przedsięwzięcia, zwyczajnie stawiam opór przypisywaniu go Muskowi, jakby był jego. Myślę, że za mało się o tym mówi, bo jego osobowość pochłania zbyt dużo spotlightu


@rzYmskielajno nie wiem jak to się odnosi do tego co napisałem.

@BajerOp Różnica jest taka, że dzisiejszego Forda z tamtym Fordem łączy tylko nazwisko. To porównanie jest nietrafione. Byłoby trafione gdybyś kupował Forda w czasach kiedy Ford żył i miałbyś taki sam dostęp do informacji nt "gazowania Żydów" jaki masz dzisiaj nt działań Muska.

@Iknifeburncat otóż chodzi dokładnie o to samo. Mam w nosie co ktoś robi i mówi, a co robi jego firma. Z resztą jakie to ma znaczenie? xD typy gadają w necie czy się obrażą na kogoś kto wysłał rakietę w kosmos za pieniądze Amerykanów xD

@BajerOp znowu, to absolutnie nie jest to samo. Porównujesz konsumencki zakup od firmy, która nie ma nic wspólnego (oprócz nazwy od nazwiska założyciela firmy założonej 121 lat temu) z poglądami Forda z firmą, której aktualnie żyjący i pracujący CEO ma alt-rightowe i szurskie poglądy oraz posiadania dźwignię finansową absurdalnych rozmiarów, którą to wykorzystuje do popierania alt-rightowego i równie szurskiego kandydata na prezydenta najpotężniejszego kraju na tym globie. Z całym szacunkiem, to są zupełnie różne sytuacje.


A co do tego jakie to ma znaczenie - no ma takie jakie temu nadajesz. Możemy się oszukiwać i udawać, że osoba, która jest CEO firmy nie ma znaczenia w porównaniu do niewątpliwie niesamowitych dokonań firmy tego CEO. Problem jest w tym, że to jest człowiek, który ma realny wpływ na to jak będą rysowały się wpływy polityczne w następnych latach. Nawet jeżeli Twoje poglądy są w jakiejś części zbieżne do jego (nie twierdzę, że są) to brak krytyki wobec działań osób z tak niepoważnym wpływem, prędzej czy później, zabierze część Twoich i moich swobód, bo jest to w interesie takich osób.

Zaloguj się aby komentować