Potężny pożar w Warszawie. Płonie centrum handlowe Marywilska 44.


Wszystko w ogniu! Na miejscu jest kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej i dojeżdżają kolejne! Do pożaru doszło przy ulicy Kupieckiej na Białołęce. Prośba do mieszkańców Warszawy i okolic o zamknięcie okien. Dym kieruje się na centrum Warszawy, w szczególności Białołęka, Bielany, Bemowo, Łomianki.

2558d015-255d-4675-b737-85838e012c5c

Komentarze (45)

@SuperSzturmowiec zazdrościłem im. U nas podnieśli czynsz i oplaty o około 30% i nikt nie zaprotestował...


A tu pieknie rozwiazana akcja.

@Felonious_Gru jest inna teoria - handlarze kłócili sie z właścicielem hali o czynsze do tego stopnia, że były protesty.

dziwnym trafem cała hala spłonęła tylko w 11 minut. czy jest szansa, że hala zostanie teraz rozebrana, a działka sprzedana pod nowe osiedle? nie wiem choć się domyślam

@Felonious_Gru tutaj też ludzie stracili w chuj towaru podobno. ale tak czy inaczej dziwna akcja i nie wygląda na przypadek, chyba ktoś ogarnął, że nie tylko problem wysypisk śmieci można rozwiązać ogniem

@festiwal_otwartego_parasola pamiętasz jak to gówno wyglądało w środku?

Nie wykluczam oczywiście celowego działania, ale przeciążenie instalacji elektrycznej albo rozszczelnienie gazu jest więcej niż prawdopodobne

@Sweet_acc_pr0sa jakbyś śledził akcje gaśnicze i wybuchy pożarów w miejscach gdzie stoją obecnie mieszkania deweloperskie to byś się tak nie śmiał.

@the_good_the_bad_the_ugly O nigeryjskich mafiach z Włoch zakładających biznesy komunalne i wywożących śmieci za granicę zamiast poddawać je recyklingowi mówi się coraz śmielej już od lat w dużych gazetach.

Ogień w 11 minut od wykrycia zajął 2/3 hali, a jednocześnie świadkowie mówią o zagrzewiu ognia w kilku miejscach jednocześnie. Przypadkowo ma to miejsce z soboty na niedziele z zakazem handu co wyklucza straty w ludziach, co wiążę się z brakiem dochodzenia od ubezpieczyciela.


Poza tym fakt że teren należy do dewelopera mieszkaniowego który może tam postawić nowe budynki mieszkalne jest pewnie tylko przypadkowy.

@Qtafonix mówią o zagrzewiu ognia w kilku miejscach jednocześnie.

Nikt tak nie mówił. Mówili, że po przyjeździe pożar obejmował kilka stref, które powinny być rozdzielone ścianami pożarowymi, które nie działały. Proszę nie stać dezinformacji.

Zaloguj się aby komentować