Post @Yes_Man z spaceru przypomniał mi o świetnym porównaniu na temat parkowania:

Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:

  • Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów

  • No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał

  • Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy

  • Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię

  • Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?

  • No co wam gówno przeszkadza, przecież da się przejść

  • Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?


    #pdk #pasta #kierowcy #polscykierowcy #wpolscejakwlesie #heheszki

Komentarze (20)

@Trypsyna

  • A co, mam krążyć w kółko aż znajdę idealne miejsce do srania?

  • No bez przesady, nie widzisz? To tylko jedno gówno

  • Inni też srają gorzej, czemu nikt im nie zwraca uwagi?

  • To było awaryjne sranie, sytuacja losowa

Czuję się jakby tak było z pisarzami. Poszedłem wczoraj na górkę saneczkową z córką i takiej ilości gówna psiego to dawno nie widziałem... Odechciało się nam jeździć

@Precell ja zacząłem się czepiać psiarzy o sranie gdzie popadnie i przykrywanie śniegiem, zesrali się jak ich pieski. Monitoring ładnie twarze nagrywa.

@Trypsyna Może nie sranie ale dokładnie tak jest z sikaniem gdzie popadnie. Nie ma szaletów miejskich więc jak idziesz np. Nowym Światem w Warszawie w piątek wieczór i mijasz bramy to tak potwornie wali z nich jakby pół kompanii się odlało. Wiele miast ignoruje taką oczywistą potrzebę, często jest spychologia typu "to niech wejdzie do restauracji, tam są łazienki" a to, że w restauracji trzeba coś kupić albo zapłacić za skorzystanie to inna sprawa. Albo co gorsza o tej porze lokal jest nieczynny.

Tak samo stacje paliw gdzieś w centrach miasteczek to są awaryjne kible. Ciekawe jaki jest rozkład wchodzących na PŁACI ZA PALIWO/KUPIŁ COŚ NA STACJI/PRZYSZEDŁ SIĘ ODLAĆ. Obstawiam 10-30-60.

To też jeden z czynników czemu wolę dalsze trasy robić autem niż np. pociągiem. Autem mijam MOPa co 50-100km więc zatrzymam się na jednym z wielu po drodze i potem docieram do miejsca docelowego. A pociąg? Jak jest kibel w pociągu to spoko, a jak jest nieczynny to wysiadasz, znowu się błąkasz po stacji bo się okazuje, że jest na drugim końcu obiektu, i niestety w remoncie (w Mińsku Maz jest tabliczka: toaleta nieczynna z powodu regularnych dewastacji) to idę na miasto i zaczyna się polowanie gdzie tu kibel. Szczęściem jest McDonald czy właśnie stacja paliw bo na władze miasta nie ma co liczyć.

@SzubiDubiDU W punkt. Brak toalet w miastach to naprawdę kijowa sprawa. Dodam do tego parki - idziesz sobie książkę poczytać albo pogadać ze znajomymi i po jakimś czasie musisz albo wracać do domu albo szczać po krzakach jak jakiś menel. Powszechnie dostępne szalety powinny być standardem.

@SzubiDubiDU problem jest, bo w samorządach siedzą debile, którzy nie rozumieją problemu. Dla nich to wydanie kasy którą można rozkraść, a nie wydać na potrzeby mieszkańców czy przyjezdnych. Można postawić idiotoodporne budynki, trudne do uszkodzenia ewentualnie zatrudnić osobę do obsługi wprowadzając minimalną opłatę. Tylko trzeba chcieć. Bawiąc się w zaangażowanie do lokalnych projektów to często lepiej rozmawiać ze ścianą niż urzędnikiem na wyższym stanowisku. Ściana przynajmniej nie będzie opowiadać bajek.

@30ohm to dobrze że się rozumiemy. Bo tak samo patrzę na kwestię miejsc parkingowych - warto aby jakieś były, nie mówię aby cały świat zmienić w parkingi ale czasami pojawia się potrzeba. Sam po sobie stwierdzam, że wolę załatwić jakieś sprawy (typu fryzjer, dentysta) na wioskach w centrum handlowym typu strip mall bo ma duży parking niż męczyć się z parkowaniem w centrum miasta. A przez to zostawiam pieniądze na wiosce a nie w swoim mieście

@SzubiDubiDU z tym też próbowałem walczyć, wiele ludzi też. Pierwsza sprawa to mentalność ludzi, część to jakby mogła to by wjechała do środka. Najgorsze, że teraz wychowują kolejne pokolenie nieudaczników życiowych przyspawanych dupą do samochodu, brajanek musi być odwieziony pod same drzwi szkoły bo się jeszcze zmęczy i spoci. Brajanek ma już nadwagę mając 10 lat. Trafiłem jakiś czas temu na profil jednego gościa, który chciał zostać radnym ale go nie wybrali nie dużo mu zabrakło. Teraz się mści na urzędnikach i radnych wytykając im obłudę biorąc pod uwagę tylko parkowanie. To, że parking pod urzędem jest zajęty tylko przez pracowników. Jak to parkingi są nie odśnieżone a pobierają opłaty. Jak zamiast parkingu powstał blok. Kibicuje takim ludziom, powinni brać młot udarowy i napierdalać w ten beton.

Zaloguj się aby komentować