Poniedziałek-piątek: ledwo wstaję na budzik o godzinie 6 by iść do pracy; no ale sobie w weekend odeśpię
Sobota: obudziłem się 6:05
#zalesie #weekend #jprd


Poniedziałek-piątek: ledwo wstaję na budzik o godzinie 6 by iść do pracy; no ale sobie w weekend odeśpię
Sobota: obudziłem się 6:05
#zalesie #weekend #jprd


Ja że zmęczenia wczoraj zasnąłem na kanapie w salonie, obudziłem się, przeniosłem do sypialni i po 6 już nie spałem:(
@bori ja się cieszę, spokojny poranek cały dla mnie, pyszna kawa, trening w ciszy, książka. No cudo a nie marnować życie na gnicie w łóżku
Kiedy chodzę do pracy na 9 to budzę się o 5 i mam po spaniu, kiedy idę na 7 to nie mogę się pozbierać o 6 xD ale w weekend to się cieszę kiedy wstanę wcześniej, więcej czasu dla mnie. No ale ja jestem popierdolony i nie lubię spać
Ponoć, jak się odstawi kawę, alko i trochę sportu wieczorem. To dopiero się człowiek wysypia. Nawet się zastanawiam czy nie potestować
@OjciecCiesli ja testowałem i niczego szczególnego nie odczułem. I nie ma co się dziwić, organizm sam decyduje ile snu jest potrzebne. Ja ktoś ma ciężką pracę to musi więcej spać.
No ja potrafię i o 3 wstać. A zwykle wstaje przed budzikiem. Do pracy mam jakieś 200m a budzik nastawiam na 6.30 kiedy mam do pracy na 8, bo lubię posiedzieć rano.
Ważniejsze jest czy wstajesz sam z siebie czy z budzikiem. Jak się sam budzisz to git, tyle snu wystarczyło. Budzik natomiast wyrywa ze snu, co ma fatalny wpływ na zdrowie.
Zaloguj się aby komentować