#polityka
Scrolluj dalej, to tylko minister infrastruktury z ramienia PSL zgodził się się na to, żeby na egzaminie na prawo jazdy nie można było omijać przeszkód na drodze jeżeli jest na niej podwójna ciągła. Niezależnie od tego czy to stwarza zagrożenie czy nie
Oczywiście od dawna ministerstwo wie że ten egzamin nie ma nic wspólnego z normalną jazdą, ale postanowili i tak go utrudnić i jeszcze bardziej oderwać od rzeczywistości
Pamiętajcie też że w tym kraju nie ma korupcji, a co najwyżej lobbing