Podawał się za kardiochirurga, przeprowadzał operacje. "Wielu pacjentów zmarło"

Policja w mieście Damoh w środkowych Indiach w stanie Madhya Pradesh prowadzi dochodzenie po tym, jak mężczyzna podający się za brytyjskiego kardiochirurga przeprowadził szereg operacji, po których w ciągu jednego miesiąca zmarło siedmioro jego pacjentów.


Brytyjczyk na razie nie został aresztowany, ponieważ wciąż trwa dochodzenie w tej sprawie. – Najpierw przyglądamy się zarzutom, a następnie podejmiemy działania zgodnie z prawem – powiedział wysoki rangą oficer hinduskiej policji. Zarzuty pod adresem mężczyzny zostały wysunięte przez Deepaka Tiwari, przewodniczącego Damoh Child Welfare Committee, który stwierdził, że "dr N John Kem, rzekomy kardiolog z Wielkiej Brytanii, używał sfałszowanych referencji, aby zapewnić sobie zatrudnienie i przeprowadzać skomplikowane zabiegi kardiologiczne". [...]


#wiadomosciswiat #indie #lekarz #policja #sledztwo #polskieradio24

Polskie Radio 24

Komentarze (13)

@bojowonastawionaowca Poza tym wolny rynek by zweryfikował. Raz byś do takiego poszedł na operację, drugi raz już nie. Po co w to ingerować, nie wiem.

@kitty95 niczego? Serio? Dyplom ukończenia studiów i skończenia specjalizacji niczego nie gwarantuje? W takim razie ja na twoim miejscu bym nie przepłacał i chodził tylko się leczyć do ludzi bez dyplomu, skoro to żadna różnica. Że dorośli ludzie potrafią pisać takie bzdury publicznie

Gość bez pomyślunku, podał by się za lekarza medycyny pracy, całą karierę mógłby udawać i nikt by się nie zorientował.

@Rafau czemu? Mogł np. prowadzić program zwiększania płodności panien przed zamążpójściem. Dawać jakieś certyfikaty. Od razu wartość panny młodej by szła w górę.

Zaloguj się aby komentować