po 3 miesiącach braku chętnych wywaliłem do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych dobry, sprawny wózek dla bombelka. Wózek miał gondole w stanie idealnym i lekko zmęczoną spacerówkę po dwóch bombelkach, torbe, folie przeciwdeszczową, siatkę na komary. Za wózek zapłaciłem w 2017 r. jakieś 3k. Nie było chętnych za 300, 200 czy 100 zł xD ostatecznie wystawiłem go na grupie typu "śmieciarka jedzie" i znalazła się madka, która chciała "lepszych" zdjęć, ale mi się nie chciało spełniać jej życzeń. Powiem szczerze, że trochę zakuło mnie dupsko, że nie mogłem go sprzedać a ostatecznie oddać. Myślałem, że pójdzie od strzała.
Komentarze (31)
@maderfaker to jest duży problem. Wiele razy to przerabiałem. Dobre rzeczy, często prawie nie używane probowalem sprzedać za symboliczne pieniądze, a nikt nie chciał. Jak wystawiałem za darmo to miałem duży odzew, ale później przez tydzień siedziałem na wiadomościach cały czas umawiając kolejne osoby na odbiór, które finalnie się nie pojawiały. Wiele z tych rzeczy trafiało na śmietnik, mimo że ktoś nadal mógłby korzystać. Jedyna moja nadzieja, to że na wysypisku pracują przedsiębiorczy ludzie i wprowadzają to w drugi obieg z większą cierpliwością.
@woohoo powiem tyle, że twoja nadzieja nie jest płonna. Sam na wysypisku nie pracuję ale mam znajomego i to jest totalna głupota żeby takie rzeczy marnować.
Inna sprawa, że ludzie to też kompletne matoły. Rozumiem, że komuś może być wstyd używanego wózka brać. Przy dzieciaku są mocniejsze emocje itp. I ludzie boją się, że ktoś nazwie kogoś złą matką czy coś w tym stylu i dla większości młodych rodziców to jest za dużo do zniesienia. Tylko wystarczy powiedzieć innym, że wózek jest od ciotki/wujka/kuzyna itp. którzy przestali go używać i jak się bierze takie rzeczy od rodziny to nikt nigdy się krzywo nie patrzy. W ogóle żadnego sprytu ludziska nie mają.
Inna sprawa, że czasem to jest dosłownie jakiś stary wiejski zabobon który komuś nie pozwala na to żeby to ogarnąć i facet miękka faja co swojej kobiecie daje wleźć na głowę.
@DiscoKhan wyobrażam sobie w idealnym świecie organizację będącą secondhandem dla wszystkich zbędnych, ale dobrych jeszcze rzeczy. Kawałek magazynu, sprawnie prowadzony Facebook i pewnie by śmigało zamiast lądować przy wiatach smietnikowych (chociaż tam jeszcze rzeczy mają szanse na drugie życie). Jedyny problem to finansowanie :/
W Wielkopolsce całą wieś z tego żyła w sumie dalej żyje https://natemat.pl/312995,czacz-w-wielkopolsce-tp-tutaj-odbywa-sie-wielki-handel-starociami
Po prostu często jest to styrane życiem jakby zrobiły kilka kursów na kołach do Ukrainy i z powrotem w prime war time. A cena taka sama jak nowe. Ja szukałem i bardzo chciałem kupić używki, ale taniej kupiłem nowe niż ludzie wołają na tych olx. A jak widzę że wózki po nastu bombelkach są tańsze o 200zl to szkoda strzelić ryja na kontakt, nie chcą wysłać, zdjęcia z kociej pupy, wózki brudne a idź Pan w uj. Ja kupiłem nowy wózek za 1500 zł (najtańsza oferta 2000zl) po 2 tygodniowych negocjacjach w kilku sklepach. Taki jaki chciałem, w kolorze jakim chciałem i z wyposażeniem jakim chcialem. Sprzedałem za równy 1000zl po 3 latach w super stanie, czysciutki bo wyprany i to w tydzień. Dodatko wózek wózkowi nie równy. Jak masz jakieś bebetto czy kinderkrafty to ludzie tego nie chcą bo szkoda na to pieniedzy i czasu. Pierwszy to ciężki czołg który potrzebuje własne miejsce parkingowe, a po złożeniu nadal potrzebujesz minivana a i tak bułki z Lidla będziesz trzymał na kolanach a drugi psuje się miesiąc po urodzeniu dziecka, a serwis Ci mówi żebyś odesłał im wózek na 3 tygodnie XD Więc jak zrobiłeś słaby research i kupiłeś guano to nawet w super stanie mało kto Ci to kupi, bo ludzie co kupują używki są bardziej świadomi potrzeb niż babki co kupują nowe.
Hah, ta sama baba chciała odemnie wyłudzić jeździk. Napisałem, że ciezko go będzie wysłać kurierem, ale jak se znajdzie usługę „pakowania” to mogę wysłać. Z tego co widzę po screenie to ta sama osoba (u mnie na olx konwersacja zniknęła). Jak napisałem ze oczekuje przelewu z góry albo płatności blik kiedy pojawi się kurier to już się nie odezwała.
Zaloguj się aby komentować

