Komentarze (26)

@moll nie wytrzymałam aż całkiem wystygnie, trochę się rozpada, jest kruchy, oceniam na plus, pewnie zasługą też jest to że mięso sezonowało się i skruszało 3 dni w lodówce (a tak naprawdę zapomniałam, że je kupiłam)

331cf8e2-9469-4ffa-93e1-12a8ebf8fab5

@GazelkaFarelka całkiem ładnie wygląda jak się w lodówce ściągnie to będzie łatwiej pokroić

(aj tam, póki nie śmierdzi jest ok xD)

@moll nie, zapach był jak najbardziej w porządku i nie budził żadnych wątpliwości, na szczęście, bo już myślałam że będę kilo schabu wywalać cudzym kotom na kompost

@moll w Dino generalnie mają dobre mięso, codziennie chyba dowożą świeże, wieczorem jak się jedzie to już praktycznie nie ma towaru, tylko jakieś resztki i nie mają już nic na magazynie. Ale mięso też zbyt świeże to też niedobre, musi trochę się poleżeć żeby dojrzeć - co nie ma nic wspólnego z psuciem, tylko z rozpadem białek pod wpływem enzymów, które rozbijają jego strukturę. Jeżeli jest się pewnym świeżości mięsa to jak widać chyba można dać mu chwilę poleżeć.


https://portalkucharski.pl/artykuly/szczegoly/54/Dlaczego-mieso-powinno-skruszec-i-jakie-wowczas-zachodza-w-nim-przemiany

Ciekawe, co z tego wyjdzie.

@GazelkaFarelka jak znam się na gotowaniu, a znam się całkiem średnio, to wyjdzie z tego kawałek schabu wolno pieczonego do kanapek.


Do tego w plasterkach, jeśli pokroisz go na plasterki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować