Ostatnio brałem udział w zapisach na Bieg Kreta 148 km. Po 12 sekundach wypełniania formularza i kliknięciu „zapisz” system postanowił, że to nie mój dzień — wyrzucił mnie i już nie pozwolił wrócić, bo miejsc nie było.

Zasmuciło mnie to, bo naprawdę mocno się na ten bieg nastawiałem.


Przez dwa dni szukałem jakiegoś biegu zastępczego 100+ km, ale… szału nie było.

Myślałem nawet o opcji wolontariatu, bo dla wolontariuszy jest osobna pula miejsc, ale wtedy start przesunąłby się o rok — a cierpliwość to nie moja mocna strona.


W weekend czytam, że wiele osób miało różne przygody z zapisami, więc z ciekawości zaglądam na listę startową… i co widzę? Moje imię i nazwisko!


No to koniec z nudą i imprezowymi weekendami — czas brać się za trening!


#bieganie #zyciejestdobre #zbuta

e78ba933-c547-479c-80ec-b84dd3bab8c4

Komentarze (20)

@Z_buta_za_horyzont Zapewne przed startem, może na mecie, moze i gdzies na trasie :) O ile przez te pół roku nie wyjdzie, że nie moge być. Ale bardzo chce

Gratulacje! Czytałem ich oświadczenie dotyczące awarii systemu zapisów. Pewnie to powiązane.


Gdybyś jednak chciał uciorać się jeszcze bardziej, to na naszym UTM 240 masz więcej przewyższeń na krótszej trasie :). Można polować na #rozdajo zniżki na pakiety w moich postach.

@rith @Fly_agaric "Nazwa biegu wzięła się z pewnego nieporozumienia. Jeden z kolegów w naszym klubie Sobótka dostał mail o tytule Bieg Kreta, w którym chodziło o bieg na Krecie. On jednak szukał uparcie Biegu Kreta i go oczywiście nie znalazł, bo takiego biegu nie było. Teraz używamy tego określenia na coś, co nie istnieje. A tego biegu nie ma, bo jest zupełnie niekomercyjny - mów Demków, pomysłodawca nietypowego biegu."

Zaloguj się aby komentować