No to teraz zaczną chłopaki targać z Niemiec. XD
#narkotykizawszespoko

No to teraz zaczną chłopaki targać z Niemiec. XD
#narkotykizawszespoko

@DiscoKhan no niewiem, legalizacja to nie taka bajka. Nie dosc ze wiekszy i latwiejszy dostep wiec wieksza ilosc ludzi co potencjalnie sobie ze substancja nie poradza. Do tego nie zarobia juz dobre chlopaki od growingu i dilerki tylko korpo kurwy, chajs nie bedzie dawany za produkt tylko za marketing typu pudelka i debilne nazwy typu blueberry cookie space kush.
@ErwinoRommelo ja to mam wywalone, sam bym sobie w ogródku na lajcie zasadził ze dwa krzaki, w żadne lampy się nie chcę bawić.
No i dostępność... Obecnie jest i tak gigantyczna, nawet jak magazynie przerzutowym pracowałem od firmy kurierskiej to nie raz nie dwa razy paczuszki miały wesoły aromat ale bez chamstwa, niech jedzie do celu xD
Mniej syfu wzmacnianego niewiadomo czym będzie, bo to niestety się cały czas jeszcze zdarza.
Zresztą jak prawo byloby dobrze napisane to komercyjnie by się nie dało sprzedawać... No ale wiadomo, jak więcej zioła zacznie schodzić to wpływy z akcyzy zacznie szlag trafiać, a ludzie nie lubią jak im się gdzie indziej te podatki podwyższy...
@DiscoKhan troche w tym mitow, mi nie chodzi o to ze niema dostepu, ale trzeba sie ugadac z dilerem itp. Do coffre moze wejsc kazdy ciekawy klient. A z boosterami i nawozami to sie zaraz zacznie jak dojda do tego korpo spece od optymalizacji. Zaraz bedzie 30€ za g organic skuna zebys byl pewien ( na slowo przekupnego organizmu co to bedzie sprawdzal) ze nie palisz chemi. Zgodze sie calkowicie z depenalizacja i pedzeniem na wlasny uzytek.
Teraz z holandii ile osób przywozi, kolega na prom z dani wjechał wyposazony na bogatości i pełna chilerka, drugi ziomek jeździł do Holandii i przywoził po 50-100gram takiej siepy. Ci którzy mieszkają blisko granicy to będą latać. Ja do Niemiec mam 90minut ekspresówka, Szczecin będzie tym zasypany i będzie dużo tego w Polsce. Najpierw leci pilot co sprawdza czy po drodze nie trzepią a drugi z pełnym bagażnikiem ale 15 minut za nim i Elo
Jeszcze jak małolatów ganiaja co jarają gdzieś w krzakach na mieście to spoko, ale znam ludzi w różnym wieku i na różnych stanowiskach co jarają i jakoś nie wyobrażam sobie jak zawijają dyrektora w garniturze bo miał 0.01 g maruhuany. Mieszkam nad morzen i na plaży, lub na rowerach w lesie tak często czuje ten zapach że już nawet nie zwracam na to uwagi. Ludzie mają już tak wyjebane że się nawet z tym nie kryją i jak mówię im "smacznego" to często sami (obcy ludzie) zapraszają na chmure...
Zauwazylem że najczęściej mają takie podejście na wczasach czyli nad morzem lub w górach
Zaloguj się aby komentować