
Nauczyciele chca zmian podatkowych dla swojej grupy zawodowej bo po podwyzce plac przekraczaja prog podatkowy. #wiadomoscipolska

Nauczyciele chca zmian podatkowych dla swojej grupy zawodowej bo po podwyzce plac przekraczaja prog podatkowy. #wiadomoscipolska
"Ci nauczyciele są rozczarowani, rozgoryczeni, że wynagrodzenie nie jest takie, jak zakładali, bo nagle pod koniec roku pojawia się wyższy podatek."
I tacy ludzie mają zajmować się edukacją naszych dzieci. NIe rozumieją jak działa podstawowy mechanizm podatkowy w państwie, a kiedy się nagle dowiedzieli, robią raban. W sumie nawet nie jestem bardzo zaskoczony.
@slawek-borowy tak, Chętowski ostrzegał, ze będą wchodzić w drugi próg na swoim blogu, a rzeczniczka potwierdziła, że są głosy niezadowolenia w środowisku, ze będa wchodzić w drugi próg jeśli będą brać nadgodziny. oboje przekazują, ze nauczyciele będą sobie w nadchodzącym roku pilnować nadgodzin, zeby nie wpadać w drugi próg. natomiast to co zacytowałeś to z bardzo dużym prawdopodobieństwem nie wydarzyło się nigdy
To jest kompromitacja nauczycieli, i to podwójna. Raz, że twierdzą że mało zarabiają a łapią się do drugiego progu podatkowego (zdecydowana większość pracowników jest poniżej) a dwa, że nie mają pojęcia i nie rozumieją,
jak działają podstawy systemu podatkowego (!).
W zasadzie, to im się powinno obniżyć wynagrodzenia za wykazywanie się taką ignorancją.
@Frund Nie ma się co dziwić uczyli się w obecnym systemie oświaty więc lepiej znają historię niż matematykę
To chyba jak ktoś rozlicza się razem z małżonkiem. Problem jest grubszy i dotyczy każdego i to jest coś o czym wiele osób nie myslało przechodząc na "tańsze" rozliczenie na umowie o pracę zamiast na b2b - zastanawiałem się wtedy, a co jeżeli inflacja tak do⁎⁎⁎⁎doli że do kosztów życia bedziecie zarabiać tyle samo, ale wpadniecie w sztywny drugi próg podatkowy?
no i własnie się stało, ale nie u informatyków tylko u nauczycieli niektórych z tego co widzę XD
nowy ład podatkowy przyszedł po latach i kopnął w d⁎⁎ę znowu klasę średnią
Okrawając to z demagogi, to nauczyciele domagają się podwyżek.
Można rozważać zawiłości systemu podatkowego i tego czy jest sprawiedliwy albo równy. Można zastanawiać się, czy inni Polacy również płacą takie podatki. Na koniec jednak mówimy o pracownikach budżetówki, czyli strona obiecująca im podwyżki, wypłacająca wynagrodzenia i pobierająca podatki jest jednym organizmem. Stąd w tekście wzięły się podatki, gdy tymczasem chodzi o to, że nauczyciele chcą zarabiać więcej na rękę.
Możecie kpić ze związków zawodowych nauczycieli, ale one będą istnieć i robić to co związki robią. Wynika to z tego, że jest to branża zdominowana przez państwo, gdzie to państwo zatrudnia 90% kadry i to państwo kształtuje wynagrodzenia. Na takiego monopolistę nie może być innej odpowiedzi niż równie silne organizacje broniące zatrudninoych.
@matips panstwo zatrudnia tutaj raczej 99% kadry, ale pomijając ten szczegół to będzie problem z nauczycielami. Od lat powtarzam, ten zawód jest na wymarciu. Ludzie co nie mogli dostać pracy po studiach technicznych będą uczyć nasze dzieci bo nauczycieli po prostu nie będzie. Za takie pieniądze można iść do lidla pracować i mieć znacznie więcej przywilejów.
@libertarianin ale tak się dzieje od lat, w szkołach zawodowych już nauczyciele przedmiotów technicznych uczą fizyki, informatyki etc.
podnieśli z niecałe dwa lata temu pigułom, lekarzom o 1500-2000 pensje w górę, podnieśli milicji, rzucili z 50zł dla budżetówki/administracji, w tym -48% podatku (nie licząc płaconej akcyzy,VAT itp.) dla każdego pracującego na umowę, w ten prosty sposób zwiększają dochody, pompując ponad próg zarobki, bo najłatwiej i najprościej do⁎⁎⁎ać tym którzy i tak już mają mało. Po co się starać ? Powoli to wszystko zaczyna przypominać epizod southpark z onlyfans, gdzie zwykła praca to głupota, w pl na streamie PoE2 czołowy streamer zgarnął w ciągu lekko ponad godziny 68tyś, to więcej niż 60% ludzi w tym kraju zarobi w pół roku. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Policzmy:
Nauczyciel dyplomowany: 5915 podstawa
wysuga lat 20%: 1183
Wychowawstwo: 300
Dodatek motywacyjny: na wiosce 200 w miastach do 1000
To i tak max 8000-8500.
Skoro w tej szkole 3/4 wchodzi w 2 próg to tylko pokazuje ilu nauczycieli brakuje i ile mają nadgodzin.
To się nazywa uczciwe dziennikarstwo.
Dobierzmy szkolę wiejską z 5 nauczycielami to i 100% wejdzie w 2 próg
Tak jak kiedyś w Radio Erewań w zasadzie tak tylko nie nauczyciel a sprzątaczka i nie zarabia 120 tys. ale ma 120 tys. dlugu
@100mph Tylko czy normalną organizacją szkoły jest 3/4 nauczycieli pracujących na 1,5 etatu? To tak jak pisać artykuł o lekarzach którzy zarabiają 100 tys/mies. pracując na 7 etatach (byly takie przypadki) tylko czy jest to normale. Jak dla mnie doba i prawa fizyki nie pozwalają na takie zatrudnienie ale jak widać w PL jest to możliwe
ps. jakich premii to nie fabryka
@100mph Widzisz i tu jest kolejne przeklamanie które rzetelni dziennikarze przekazują nie zglębiając tematu. Nauczyciel ma 40 godzinny tydzień pracy w tym 18 godzin dydaktycznych. Dodatkowo zgodnie z kartą nauczyciela może pracować 9 godzin dydaktycznych i z tąd te 1,5 etatu a 3/4 szkoly na max. wymiarze pracy pokazuje jaki jest problem z pozyskaniem nauczycieli do pracy (ale nie wszędzie jest to taka skala). Kiedyś za PiS byl taki postulat ZNP by zrobić 40 godzin z pokojem dla nauczycieli i czasem wliczonym na sprawdzanie prac i przygotowania do zajęć oraz z urlopami o normalnym wymiarze 26 dni ale upadlo bo szkoly by nie mialy pomieszczeń na takią pracę dla nauczycieli a urlopy byly mocno problematyczne
Ps. nie jestem nauczycielem i mam niewielki związek ze szkolą (nie licząc dzieci) ale nie mogę patrzeć na to co kolejne rządy robią z systemem oświaty.
Ps. O obecnym poziomie nauczania niech świadczy to, że jedna z Pań profesor na uczelni technicznej w ramach eksperymentu dala nowym studentom zadania ze zbioru zadań sprzed 40 lat. Zadania rozwiązalo ok 20% studentów. Skandal wybuchl dopiero gdy się okazalo że to byl zbiór zadań dla szkoly podstawowej z programem sprzed 40 lat
K⁎⁎wa bzdury do kwadratu. Moja żona jest nauczycielem co prawda mianowanym a nie dyplomowanym ale jaki kurea drugi próg? Niedawno przed ich "podwyżką" zarabiała 200 zl ponad najniższą krajową. Sprzątaczki na równi miały pensje z nauczycielami w szkole. A to szkola w mieście i to spora. Takie bajki to mogą opowiadać Ci co zapierdalają na dwa etaty albo po kilka nadgodzin dziennie robią. Ale każdy może iść do fabryki i j⁎⁎ać nadgodziny i mieć dobry zarobek.
Niech nauczyciele z tego artykułu pokażą swój pasek ostatniego wynagrodzenia to się wyda jakie to clikbaitowe bajery.
@Dzawny A jak mam z Ciebie beki nie cisnąć jak wchodzisz w art a tam jak byk jest napisane:
"Z jednego etatu nawet nauczyciel dyplomowany (najwyższa stawka zaszeregowania) z co najmniej 20-letnim stażem (20 proc. dodatku stażowego) nie osiągnie takich dochodów. Nie pomoże nawet dodatek za wychowawstwo (300 zł brutto) i motywacyjny (zależy od gestu dyrektora, zwykle 200-500 zł brutto). Żeby wejść w drugi próg podatkowy, trzeba pracować na więcej niż półtora etatu" - czytamy na popularnym wśród nauczycieli blogu."
Typie, ogarnij się xD
Zaloguj się aby komentować