Nienawidze mojego aspergera. Nienawidze tego że za c⁎⁎j nie rozumiem podstawowych interakcji społecznych. Straciłem
Nienawidze mojego aspergera. Nienawidze tego że za c⁎⁎j nie rozumiem podstawowych interakcji społecznych. Straciłem nadzieję że uda mi sie stworzyć z kimś zdrową relacje, bo nie jestem w stanie wyczuć kiedy wkurzam drugą osobę, ani tego kiedy moje pragnienia przytłaczają innych. Czuje sie jak Syzyf, bo nieważne ile próbuję, i co próbuję ze sobą zrobić - to c⁎⁎ja daje i wracam do punktu wyjścia. Mam w d⁎⁎ie wtaczanie tego kamienia. Będę siedział obok niego na dole góry i piorunował posty na hejto, bo po c⁎⁎j mam marnować czas na wtaczanie go. Całe szkolne życie byłem przymusowo wysyłany na terapie (razem z dziećmi które nie umiały mówić, i ciągle robiły w pieluche. Super towarzystwo), we własnym zakresie szukałem poradników do życia z tym gównem, chodziłem do psychiatry, i wszystko to mogę sobie wsadzić w d⁎⁎e.
Mając brak perspektyw na zmiany w życiu, myśląc że zawsze tak będzie... wyrobiłem w sobie fanatyczną wiare w to że kończenie przygody przedwcześnie jest złe, ale jednocześnie wiem że to fanatyczna wiara która zasłania rzeczywistość.
Znajomych troche mam, wyjścia z nimi jakies mam, ale nie mam nikogo bliskiego, i za⁎⁎⁎⁎ście mi tego brakuje. Już nie wiem co mam robić, oprócz wegetowania i siedzenia z własnymi myślami (kolorowymi jak widać).
Jedyny plus jest taki, że mam zjebany system odczuwania temperatur, i mogę chodzić w krótkim rękawku wtedy gdy inni chodzą w kurtkach.
Odpowiadając na pytanie które zawsze pada:
Tak, mam zdiagnozowanego Aspergera przez lekarza. To nie jest mój wymysł.
#asperger #autyzm #zalesie

