Komentarze (26)

@zuchtomek Słuchanie polskich piosenek w radio typu "Szampan wylewa się" i oglądanie programów typu "Zdrady" czy "Trudne Sprawy" albo, ale to już dla zaawansowanych "GoogleBox" czy jakoś tak, chodzenie do klubów, TikTok...

@zuchtomek większość narkotyków nie ogłupia, psychodeliki nawet przeciwnie. Ale prawdą jest, że niektóre mogą wpłynąć pozytywnie na podejście do życia.

@zuchtomek to akurat prawda, natomiast brak umiaru w używkach do szczęścia jeszcze nikogo nie doprowadził. Wiem, że żartowałeś z tym tekstem o alkoholu i narkotykach, ale może być w tym ziarno prawdy. Dużo ludzi stosujących mikrodozowanie grzybów psylocybinowych stwierdziło znaczną poprawę w jakości życia, w tym ustąpienie depresji, zwiększenie ogólnego zadowolenia z życia i wzrost kreatywności. Co ciekawe, to nie ogłupia, ponoć często przeciwnie. Polecam serię na Netfliksie pt. "Jak zmienić swój umysł". Jest tam m. in. odcinek o LSD, w którym jeden z naukowców badających tę substancję opowiada o eksperymencie, w którym podano ją grupie naukowców, którzy tkwili w martwym punkcie badań. Po sesji psychodelicznej wszystkim udało się dokonać przełomów w swoich badaniach. Nawet na wypoku pamiętam AMA z jednym mirkiem, który wyleczył depresję mikrodawkowaniem psylocybiny. On też w ramach AMA opowiedział, że powróciła u niego bystrość umysłu, jakiej nie zaznał odkąd miał 25 lat, a być może nawet nigdy.

@PanPaweuDrugi Generalnie mam bogate przygody z używkami, które nie zawsze były godne pochwały

I ja jak najbardziej jestem zwolennikiem 'poszerzania' świadomości.


Jest to jednak bardzo śliska ścieżka..


Generalnie nawet pojedyncze sesje z psychodelikami często uznawane są za 'otwierające umysł' i potrafią zupełnie zmienić postrzeganie świata - polecam w kontrolowanych warunkach.

@A_a nieheheszki, prawda szczera. Ograniczenia umysłowe ograniczają również liczbę rzeczy jakimi się przejmujemy.

Niestety często ograniczają również możliwości finansowe, co z kolei mocno ogranicza możliwość "życia tylko dla przyjemności"

Najlepszy sposób, to jednak opuszczenie hejto i założenie konta na wykopie.

Skuteczność 100%. IQ spada o 2-3pp miesięcznie.

*korzystanie z wykopu wiąże się z ryzykiem nieodwracalnych zmian poziomu inteligencji, oraz biologicznych zmian w mózgu. Przed zalogowaniem, zaprzyjaźnij się z lokalnym dealerem lub farmaceutą.

Też się czasem nad tym zastanawiam i marzę o beztroskim prowadzeniu konsumpcyjnego stylu życia, ale to nie takie proste. Mózg nie pozwala nawet się wyspać porządnie. Kolega @zuchtomek już wylistował pewne sposoby - one dają gwarancję bycia głupszym, ale niestety nie bycia spokojnym. Mój stary od zawsze jest alkoholikiem oglądającym polskie filmy i jest non stop wkurwiony choć głupi, więc czai się tu pewne ryzyko braku satysfakcji.

Miałem w czasach liceum takiego znajomego - dwucyfrowe IQ, ledwo przechodził z klasy do klasy. Jak przychodziła sobota wieczór i szliśmy na dyskotekę to my podpieraliśmy ściany a on za każďym razem z inną laską. Po prostu podbijał do jednej, drugiej... dziesiątej, piętnastej aż w końcu z którąś się udało. A wierzcie mi, że żaden z niego Chad. Jego nie ruszało, że w oczach wielu robi z siebie debila. To mnie nauczyło, że im mniej ktoś rozkminia tym lepiej na tym wychodzi.

Zaloguj się aby komentować