Nie wiem jak w innych państwach azjatyckich, ale wiekszosc koreanskich aut ma takie smieszne gabeczki na drzwiach (pewnie od nowosci), zeby ich nie poobijac.


#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki

3bc20ff4-da5c-4d15-8608-0fcf796b7a81

Komentarze (19)

Wydaje mi się że jest to fabryczne zabezpieczenie transportowe którego oni z jakiegoś powodu nie zdejmują. Ewentualnie dokupili sobie worek taki gąbeczek i przyklejają.

@bartek555 Daaawno temu, w Polsce widwało się nakładki na krawędź drzwi (jak jeszcze jeździły fiaty 125p). Może to podobny "trend".

Z tego co widziałem w Tajlandii, to Azjaci których nie stać na zmianę samochodu, „inwestują” w najtańsze pierdoly typu takie gąbki, śmieszne nakrętki na wentyle itp.

Te gąbki mają trochę sensu przy ciasnych parkingach.

Może to być takie działanie jak z kupowaniem srajtafmy podczas pandemii Covid, kupuję coś taniego, co teoretycznie się i tak przyda, dzięki temu mam poczucie, że coś zrobiłem( w tym przypadku jest pewnie tańsze niż wymiana oleju)

Importowalem niedawno pare kijanek i hyundai z Korei i połowa miała gąbeczki. Mam jeszcze 4 gąbki więc gdybys bardzo chcial..


Ot, nieco inne podejscie do dbania o otoczenie. Koreancy mają kolektywne myślenie o dobru wspólnym i duże zaufanie do siebie. Zaufanie bierze się m.in z myślenia o innych na równi z myślenia o sobie. Nie tylko "ja" "ja" "ja" jak w pewnym kraju, w którym ostatnio cymbal tlukl mi w auto kiedy wysiadal (nic nie powiedzialem, zdarza sie) i kiedy wsiadal (tu juz mnie zalaczyl). "Oj, nie widzialem".

@Afterlife przypomnialo mi to niedawna historie jak gosc na stacji paliw probowal wmowic mojej zonie ze jak wysiadala to zajebala mu w samochod drzwiami pasazera pod dystrybutorami. Jakiez bylo jego kurwa zdziwienie jak mu powiedzialem, ze to moja zona prowadzi i wysiadala od strony kurwa kierowcy a ja przyjechalem motocyklem i jak chce to pogadamy sobie przed ekranem monitoringu. Oj ale sie speszyl, skad sie tacy biora, przeciez to trzeba lac i patrzec czy rowno puchnie

Zaloguj się aby komentować