Nie tak dawno, w tym wpisie pisałem o sąsiadce mojej jeszcze nie teściowej, która nie do końca ogarnia życie swoje i dzieci i żeby ułatwić sobie codzienną egzystencję zdecydowała się na adopcję kozy, która chodzi po domu w pampersie. Wisienką na torcie była kolejna adopcja zwierzątka - tym razem ptaka emu.


Kiedy o tym #emu napisałem to wielu użytkowników zarzuciło mi, tworzenie pasty i zarzutki.


No to macie jako dowód - emu na podwórku.


Raczej nie #coolstory #patologiazmiasta


Pozwalam sobie zawołać komentujących niedowiarków:


@Mewtyla @AndzelaBomba @MESSIAH @malkontenthejterzyna @tankowiec_lotus @LondoMollari @Half_NEET_Half_Amazing @Okrupnik@Adehade

2125a478-3313-4bee-9256-ed4a714e50c7
2b1f210e-f3c7-4812-bf0f-448a8bec9f94

Komentarze (22)

@Iknifeburncat poprzednim razem napisałem, że dam emu jak ja albo różowa będziemy mieli okazję do fotki. Jak będzie to cykanie foto jedno z nas.


Wcześniej ta dziewczyna miała też kaczkogęsi ale rozdała je rodzinie z warunkami na wsi.

Zaloguj się aby komentować