@DexterFromLab z jednej strony też wolałbym, żeby te wszystkie żety i u/ó były ujednolicone. Z drugiej natomiast nie ma co się obrażać, ot taka spuścizna i kultura. Jak ktoś ma z tym problemy i jest dyslektykiem (takim faktycznym), to mi to rybka jak napisze. Sam mam lekki daltonizm i choćby góry srały, to czasami źle określę kolor (choć widzę różnicę, nie potrafię określić który jest który, zwłaszcza w zbliżonej tonacji, typu bardzo jasny zielony->żółty). Więc mam większą dozę zrozumienia.
Aczkolwiek jeśli ktoś jest po prostu leniwą bułą i robi błąd za błędem, to też często świadczy o samej osobie i z kim mamy do czynienia. Fajny odsiewacz xd To takie w porównaniu do mojego daltonizmu "no może i czerwony, albo niebieski, ło matko, nazwy se powymyślali"
Zatem nie wszystko jest czarno białe. A Falafeli ofc wybaczam i nawet mnie nie raziło, sam nieraz jebnę takiego babola, że głowa mała. Ogólnie nie robię raczej błędów, ale są takie słowa z którymi wiecznie mam problem. Nawet je widząc tysiące razy. Przykładowo - jeżdżę dużo rowerem, a kurwa zawsze, absolutnie zawsze muszę się sekundę wstrzymać pisząc kolaż/kolarz xD