Nadrobiłem właśnie Diuny. Obydwie części przypomniały mi o pewnym uczuciu, który ostatnio czułem podczas Avengers: Endgame czyli jaraniem się jak gimbus wykreowanym światem. Denis Villeneuve umie w obrazki, co już pokazał w swojej wersji Bladerunnera. Tym samym po filmie mam takiego kaca, że po majówce zamawiam książki, bo lore tego świata koniecznie muszę nadrobić. Timothée Chalamet totalnie mnie kupił, a Zrzendaja i jej obrażona mina za każdym razem mnie bawiła xd Rozumiem, że to ma uzewnętrznić i projektować rozterki wewnętrzne glownego bohatera, abysmy jako widz dosadniej je odczuwali, ale kurde to zmarszczone czoło i foch Zendayi... śmiałem się bardziej niż przy Stilgarze i jego słynnym Lisan Al Gaib xd Muzycznie, cudo. Zdjeciowo poezja. My desert, my Arrakis, my Dune cytując klasyka.


#gownowpis #filmy

8388d679-e4f6-4040-93ed-f6b081e13094

Komentarze (33)

@Tylko-Seweryn Ja obejrzalem 2 czesc w kinie w sobote (chyba ostatni seans, oprocz mnie i rozowej jedna para). To tak jak jedynka bylem zachwycony, tak mam pare obiekcji co do 2 czesci:


  • zle wedlug mnie rozciagneli na poczatku akcje filmu, potem za szybko strescili - tzn pierwsza czesc filmu byla dla mnie wolna, druga za szybka.

  • teez mnie wkurzala jej mina xd

  • budowanie glownego zlego przez caly film aby na koniec krotka walka i wuala

  • Denerowal mnie ten dzwiek w tle tej babki - ze wzgledu na nude w pracy czesto robie doom scrolling i przez te pare miesiecy nasluchalem sie tego - aaaayyyyyaaa czy jakos tak, nie chce nawet tego szukac.

@Tylko-Seweryn Na poczatku tez mi sie podobalo, na poczatku filmu jeszcze tez xD ale z kazda minuta bylo coraz gorzej xd

@Tylko-Seweryn po majówce zamawiam książki

Bądź dobrym człowiekiem i uprzedź, jeżeli będziesz pisał recenzję/oceniał książki, żebym mógł sobie zawczasu bigos ugotować ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@Tylko-Seweryn Zandaya mnie szczególnie w drugiej części strasznie irytowała i przy każdej scenie z nią przypominała mi się taka głupkowata piosenka (ale się wkręca xD) disco polo "marioo - ona ma foch"

@Tylko-Seweryn nie rozumiem hejtu na Zendayę. Pasuje do obrazu takiej twardej baby z Podlasia. Ale podobno w książkach historia z nią była zupełnie inna

d64d7d75-c63c-4c45-831e-66bd77653061

@Tylko-Seweryn Właśnie czytam piąty tom, i... oj, mordeczko. Czeka Cię spory zawód po drugim tomie. Trzeci i czwarty są średniakami, piąty... no jestem w połowie i liczę na to, że coś się w nim zadzieje Tak że spokojnie sobie zamów dwie pierwsze części, jak tu wspominali pozostali, a kolejne ewentualnie wtedy, gdy się wciągniesz (lub jeśli masz silną wolę, bo to jest ważny czynnik przy czytaniu Diuny...)

@Wrzoo nie zadzieje się nic. Po pierwszym byłem ciekaw drugiego, i było rozczarowanie. Pod koniec (czwarty, piąty) to już chyba sam główny bohater nie wiedział, o czym pi@rdoli, rozmawiając z samym sobą. Przeczytałem tego gniota siłą woli i do dziś nie wiem, po co było się tak katować, w końcu jest tyle dobrych pozycji do przeczytania. Autora tłumaczy trochę fakt, że w trakcie pisania pogłębiała mu się choroba nowotworowa i chyba to rzutowało na pisanie.

Postać Chani została w filmie pokazana inaczej niż w książce. W książce była zapatrzona w Paula, rozumiała i szanowała jego decyzje, nie tak jak w filmie.

Zaloguj się aby komentować