#naczteryrymy #poezja


OK. Jest co prawda opcja, że ktoś kogo mam w zablokowanych miał więcej piorunów, ale co tam. Najwyżej konto usunę

Wygrałżem, więc podaję rymy:


wołanie - niczego - spotkanie - dobrego


i temat:


bezsensowna śmierć


Tak. Właśnie taki temat. Bez emotki.


Oczekuję wzruszeń i poruszeń (tu już się nie mogłem powstrzymać)

Komentarze (29)

@bojowonastawionaowca to nie był pocisk do ciebie. Tak sobie zdałem sprawę, że w sumie nawiązało przypadkiem do późnego twojego postowania.

Czasem słyszę z oddali jakby wołanie

Lecz nie ma tam niczego

To było nasze ostatnie spotkanie

Koniec tego dobrego

Za swymi plecami słyszę wołanie,

Żebym nie robił głupiego niczego.

Odbijam się jednak, lecę na spotkanie

Z tym, co po drugiej stronie czeka mnie dobrego

(tytuł zawsze jest po to, żeby w ogóle było wiadomo mniej więcej o co się rozchodzi w poezji )


Ochotnik


Jak śmiałyby się dzieci, gdyby do ich nie-ojca nie dotarło Ojczyzny wołanie?

Czy nie lepiej, by serce krwawiło z miłości miast w błocie pośrodku niczego?

Czy to serce czyste czy głupie? Nie rozważa kula, która mknie na spotkanie

by zabrać jeszcze jednemu szansę dania Światu czegoś dobrego

Warning: w ostatnim wersie zawiera stoicyzm


Na nic się zdało już jego wołanie

W tej chwili nie mógł już zrobić niczego

Tir wyprzedzając jechał mu na spotkanie

Lecz śmierć to nic złego ani dobrego

Marian rozpoczął głośne wołanie

W przepitej głowie nie mając niczego

Tak oto wynikło z niedzwieździem spotkanie

Drzeć mordę w Bieszczadach to nic dobrego

"Musicie być cicho, przez Wasze wołanie

Nie mogę się skupić i skończyć niczego

Nie będę się bawić, mam w pracy spotkanie" -

Oto epitafium tatusia dobrego

Mój pierwszy dzień w pracy zagranico

"Trzymaj drabinę!" - słyszę wołanie

Szweda, więc nie rozumiem niczego;

z betonem bliskie zaliczył spotkanie,

lecz zszedł nim upadł - choć tyle dobrego.

Plusk


Krzyczą, biegną, myślą że słyszę ich wołanie.

Zimna ta poręcz... nie chcę już niczego...

Odeszła, to było ostatnie spotkanie.

W życiu nie zaznam już nic dobrego.

Proszę:


– No to potrzymaj mi piwo i pacz! – takie Maćka wołanie

nie zwiastowało dobrego niczego.

Już z nim nie zdarzy nam się spotkanie

mieliśmy w nim kolegę dobrego.


Dziękuję.

@UmytaPacha 


Teraz to się, proszę Pani, zaczął dłuższy weekend, kilkutygodniowy, więc może nie być czasu.


Poza tym dissy to nie moja ulubiona dziedzina, wolę paszkwile. Ale jeden już napisałem i wystarczy.

Słonie to zwierzęta cierpliwie i długo przypatrywały się spokojnie co ten wąsaty kurdupel tam w tym Związku wyprawiał, ale w końcu miarka się przebrała a ciśnienie wzrosło tak, że nastąpił przepływ powietrza. Traf chciał, że ten przepływ powietrza nastąpił przez trąbę słonia Wieśka, a trąba – jak wiadomo – to instrument dęty. I tak to na mongolskim stepie padł pierwszy sygnał do pierwszego ataku:


Trąb się po stepie niosło wołanie

a Stalin nie spodziewał się w sumie niczego

I trochę miał racji: pierwsze jego ze słońmi spotkanie

nie przyniosło mu w sumie niczego. Dla niego niczego dobrego.

Może ucieszy Cię śmierci wołanie

Ale do szczęścia nie trzeba niczego.

Zanim wybiegniesz jej na spotkanie

Zrób tylko coś dobrego.

To dobry chłopak był


Już słychać przodków wołanie

Jamal nie zrobił przecież niczego!

tak się kończy z władzą spotkanie

dla dzielnicy będzie z tego coś dobrego

Zaloguj się aby komentować