Możliwe, że zafundowałem jakiejś dziewczynie randkę z piekła rodem xD

Zabrałem w nocy nowopoznaną laskę z tindera na przejażdżkę. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że chcemy zajechać do McDonalda na jakąś kawę. Ona została w aucie a ja pobiegłem zamówić w środku.

Co ważne. Zanim ją odebrałem to naiwnie wierzyłem, że jest szansa na jakieś cimci-rimci więc wrzuciłem gumki do podłokietnika (tego na środku między kierowcą a pasażerem) nie patrząc co jeszcze leży w tym schowku.

A co było w schodku? O panie xD Nie dawno ktoś mi uderzył w zderzak i zerwał jeden zaczep przez to zderzak paskudnie dyndał i musiałem dokonać "Smart repair" na parkingu. A po skończonej robocie wrzuciłem wszystko do tego samego schowka.

Więc, jeżeli pod moją nieobecność dziewczyna zaczęła grzebać mi po samochodzie to w schowku zobaczyła
-kondomy
-nóż do tapet
-czarna taśma naprawcza (duck tape)

XDDDDD

Zdjęcie powiązane. Mój fakap.

#podrywajzhejto #tinder

8136ca18-98ff-470e-8222-f08f0801994d

Komentarze (22)

@SzubiDubiDU Tymczasem rzeczywistość : Po naprawie zderzaka schowałeś te graty z powrotem do bagażnika bo po cholerę to wozić przy sobie, dziewczyna nie istnieje, nie użyłeś tindera tylko tysięcznej strony 'confessions' na reedicie i cieszysz się że dostałeś parę pierunów za tę historyjkę.

https://www.youtube.com/watch?v=AVEqkNyw9jA

@Kitek Masz rację, dziewczyny nie ma - wymyśliłem ją sobie. Samochodu też nie ma - wymyśliłem go. I wy też nie istniejecie - wymyśliłem sobie że niby komentujecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W sumie to dobry temat na żarcik kosmonaucik. Kiedyś tu pisalem o lasce ze świdnika którą wzialem na chate na tymci tymci (akcja dzieje sie w jukej), już na sofie ją rozbierałem, a na stole lezaly 3 ksiazki: psychoanaliza freuda, biblia szatana, oraz mapa, legendy i mity świdnika xD dzien wczesniej ziomek zostawil dwie pierwsze a trzecia przyszla przez wykoppaczke xD

Zobaczyla i nie chciala sie r⁎⁎⁎ac w skrocie xD

Zaloguj się aby komentować