Możliwe, że zafundowałem jakiejś dziewczynie randkę z piekła rodem xD
Zabrałem w nocy nowopoznaną laskę z tindera na przejażdżkę. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że chcemy zajechać do McDonalda na jakąś kawę. Ona została w aucie a ja pobiegłem zamówić w środku.
Co ważne. Zanim ją odebrałem to naiwnie wierzyłem, że jest szansa na jakieś cimci-rimci więc wrzuciłem gumki do podłokietnika (tego na środku między kierowcą a pasażerem) nie patrząc co jeszcze leży w tym schowku.
A co było w schodku? O panie xD Nie dawno ktoś mi uderzył w zderzak i zerwał jeden zaczep przez to zderzak paskudnie dyndał i musiałem dokonać "Smart repair" na parkingu. A po skończonej robocie wrzuciłem wszystko do tego samego schowka.
Więc, jeżeli pod moją nieobecność dziewczyna zaczęła grzebać mi po samochodzie to w schowku zobaczyła
-kondomy
-nóż do tapet
-czarna taśma naprawcza (duck tape)
XDDDDD
Zdjęcie powiązane. Mój fakap.
#podrywajzhejto #tinder

