Może i z wykopu, ale prawdziwe.
#trump #heheszkipolityczne

Może i z wykopu, ale prawdziwe.
#trump #heheszkipolityczne

@Opornik Kolega chyba nie na bieżąco?
https://tvn24.pl/swiat/donald-trump-obwinia-ukraine-za-to-ze-trwa-wojna-z-rosja-st8312292
@tosiu zdziwisz się, ale w 39 armia niemiecka była głównie oparta o konie. I w trakcie operacji Barbarossa też duża część lokalnej logistyki była na koniach.
W 39 Niemcy po prostu mieli więcej czołgów niż my i lepiej zorganizowanych.
U nas był burdel, bo nawet karabinu przeciwpancernego UR oddziałom nie wydano w pełni. Nie było składów paliwa dla brygady pancerno-motorowej i zbyt mało dział ppanc w kawalerii, która potrafiła z nich korzystać i bardzo sprawnie się przemieszczać. Nie było lotnictwa myśliwskiego, bo wszystkie względnie nowe konstrukcje szły na eksport. Nie było praktycznie opl, mimo że licencje na działka Boforsa mieliśmy. Itp. Itd.
Zasadniczo spierdolono planowanie po całości, kasę wydawano na zabawki typu okręty podwodne, a i tak po dwutygodniowej kampanii Niemcy gonili resztkami zapasów.
Gdyby armię inaczej przygotowano to były szanse na inny rezultat.
@kitty95 co ty opowiadasz o resztkach zapasów. W 17 dni zaanektowali Polskę po swoją strefe wpływów. Potem ruskie zabrali reszte jak Polska była już rozjebana.
Piszesz o czołgach Niemiec, a warto wiedzieć, że na poziomie podstawowym my mieliśmy 1 słownie jedną brygadę zmechanizowaną. Więc to już pokazuje idiotyzm Sanacji.
@tosiu poczytaj trochę, mniej jutuba. Mobilność brygady kawalerii była większa niż brygady czołgów, więc ilość <> jakość dla danych zastosowań. Było niskie wysycenie środkami ppanc i to był dramat. Tam gdzie obrona była dobrze przygotowana Niemcy się odbijali albo mieli ogromne problemy, vide Wizna chociażby. Niestety takich miejsc było bardzo mało.
Sanacja cierpiała na gigantomanię. Jeden niszczyciel czy OP to było 300-400 czołgów 7TP i tysiąc działek ppanc albo 100 samolotów. Polską armię głównie zajebało pchanie środków w Marynarkę Wojenną.
@kitty95 ale co ty z tymi czołgami
Ruscy nas napadli jak było po wszystkim. Być może po doświadceniach z 1920 by sobie sami darowali, aczkolwiek trudno powiedzieć. Ogromna to armia była. .
Z resztą wpisu się zgadzam.
@tosiu
ale co ty z tymi czołgami
Sam piłeś że mało czołgów, więc ci piszę, czemu więcej mieć nie mogliśmy.
Beton w armiach to był wtedy globalny problem. Dziadki żyły wojną pozycyjną. W koncepcje Guderiana też nie wszyscy niemieccy sztabowcy wierzyli, a w okresie 1920-39 był ogromny postęp w technice.
Zaloguj się aby komentować