Mój nastoletni pasierb właśnie rozstaje się z dziewczyną. Bardzo dobrze, bo to była toksyczna znajomość. Już raz się rozstali jakiś czas temu i wtedy mu się ulało. Opowiedział jak wygląda ich relacja i nie było to zdrowe, o czym nie omieszkaliśmy mu powiedzieć. Wtedy się z nami zgodził. Jakiś czas później znów się zeszli i nagle... o wszystkim zapomniał i zaczął agresywnie reagować na jakąkolwiek krytykę, więc się z żoną zamknęliśmy. Sam byłem w bardzo podobnej sytuacji w jego wieku, kiedy to wszyscy mi mówili jaka to zjebana jest moja dziewczyna, ale wtedy tego nie widziałem. Niech więc młody sam do tego dojdzie, tak jak ja musiałem dojść sam.
Teraz ich związek wisi na włosku, w zasadzie już go nie ma z tego co słyszę.
I tu mnie młody rozwalił.
"Jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje przed zerwaniem to... niechęć do przyznania wam racji". xd
#rodzicielstwo #zwiazki