Mój nastoletni pasierb właśnie rozstaje się z dziewczyną. Bardzo dobrze, bo to była toksyczna znajomość. Już raz się rozstali jakiś czas temu i wtedy mu się ulało. Opowiedział jak wygląda ich relacja i nie było to zdrowe, o czym nie omieszkaliśmy mu powiedzieć. Wtedy się z nami zgodził. Jakiś czas później znów się zeszli i nagle... o wszystkim zapomniał i zaczął agresywnie reagować na jakąkolwiek krytykę, więc się z żoną zamknęliśmy. Sam byłem w bardzo podobnej sytuacji w jego wieku, kiedy to wszyscy mi mówili jaka to zjebana jest moja dziewczyna, ale wtedy tego nie widziałem. Niech więc młody sam do tego dojdzie, tak jak ja musiałem dojść sam.

Teraz ich związek wisi na włosku, w zasadzie już go nie ma z tego co słyszę.

I tu mnie młody rozwalił.

"Jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje przed zerwaniem to... niechęć do przyznania wam racji". xd

#rodzicielstwo #zwiazki

Komentarze (15)

Ale to chyba dobry komunikat dla was w kontekście dogadywania się? Skoro powiedział to na głos to znaczy że jest droga do porozumienia na głębszym poziomie przy okazji.

@vizharan tak, chłopak jest w wieku, w którym zawsze staje się w opozycji. Jakich on durnych argumentów używa, byleby przeciwstawić się temu co mówimy, to "śmiech na sali".

Najważniejsze jednak, że z nami rozmawia na takie tematy. Nie zamyka się w sobie, a to najważniejsze. I jak widać potrafi przyznać nam rację. Pokrętnie, ale potrafi.

@Olmec jeżeli rozmawia to dobra wasza. Nawet jak nie chce przyznać racji to w głowie zostanie dobry przekaz od rodziców. Do wszystkie dojdzie sam

Jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje przed zerwaniem to... niechęć do przyznania wam racji". xd

@Olmec Ten tekst jest absurdalny, że w zasadzie pasowałby do skeczów ZCDCP xD

@Olmec Ale to jest prawda, i dobrze, że on o tym wie - im bardziej byście go cisnęli, tym bardziej usztywniłby się w bronieniu swojej racji, a co za tym idzie, w przekonywaniu się do słuszności trwania "związku".

Jeśli w końcu przejrzy na oczy i zakończy ten związek to luz, gorzej jak mimo miliona czerwonych flag i opinii całego otoczenia oczy piczą zajdą na tyle, że bedą tak do siebie wracać by w końcu związać się na stałe.

Paru kolegów se tak życie spierdoliło...

@notak Nasza kultura jest jak barwy naszej flagi, albo jesteś krystalicznie czysty niczym biały całun turyński z artefaktami jezusowymi, albo jesteś czerwony od "zabitych" przez siebie osób, więc nikt nie zadaje ci pytań na temat w ogóle jakichkolwiek błędów, "kurde ten bo jesteś git" i "możesz w ryj dać możesz dać".
W obu wypadkach nikt nie będzie pytać o winę. Wniosek polski, jesteś niewinny i nie popełniłeś błędu xD

@Olmec Czasem w tym wieku trudno się rozstać, mimo toksyczności związku. Miałem taką dziewczynę, rozstawaliśmy się i wracaliśmy do siebie, dzisiaj oceniam, że powinienem był to zakończyć już dużo wcześniej. Do pewnych rzeczy trzeba po prostu dojrzeć, no chyba że pojawi się dziecko, wtedy jakby nie ma odwrotu.

Zaloguj się aby komentować