Łukasz Mejza miał zostać zatrzymany na drodze ekspresowej S3 - informuje RMF FM. Poseł PiS jechał 200 km na godz. na drodze, na której dopuszczalna prędkość to 120 km na godz. Jak ustaliła stacja, polityk odmówił przyjęcia mandatu, zasłaniając się immunitetem. #wiadomoscipolska #polityka #polskiedrogi
no i super, po to on jest w koncu, cnie? w ogole zrobimy cos z tą bezkarnoscia politykow w koncu czy tak bedziemy udawac ze wszystko jest ok. proponuję protesty pod sejmem przeciwko immunitetom, piciu alkoholu w pracy i czemuś tam jeszcze
Politycy, to jest jakaś osobna kasta. Chlać mogą w pracy, jechać samochodem 200 na godzinę... bo tak, bo immunited, bo coś tam. Serio, ja ich nienawidzę wszystkich od prawa do lewa.
@Jarem No niby nie chroni, ale żeby skierować sprawę do sądu to muszą mu uchylić immunitet. Niestety nie dzieje się to z automatu, więc chwilkę poczekają
@onlystat Masz racje, pokickalo sie mi, ale moze miec malo glosow a i tak dostac sie do Sejmu jesli jego lista, np. za sprawa jednego kandydata, zebrala mnostwo glosow.
Mamy takie szmaty na urzedzie ze immunitet sluzy im do bezkarnego chlania i cpania pewnie tez. Czekam az ktorys polityk z immunitetem rozjedzie kogos to wtedy ruszy dyskusja co z tym zrobic.
Mimo ze szymon kotlownia moim faworytem nie jest, to z tym alkomatem dobrze kminil. Banda meneli.
@100mph pewnie tak, mogl sie nie pakowac bezczelnie na pasy, a poza tym zbyt malo rozgladal sie w lewo i w prawo. Pomijajac juz te mokra plame na ulicy z przechodnia - chodzi o to ze u nas dopiero zaczynamy zmieniac prawo jak cos sie stanie, nawet w tak oczywistych sprawach jak 50ty zakaz prowadzenia pojazdow.
Kto by się spodziewał? A tak mu dobrze z oczu patrzy, no i przecież leczył umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości... a nie czekaj
Źle się zachowałem i nie mam zamiaru pieprzyć głupot, bo nic tego nie tłumaczy. Przepraszam. Taka sytuacja nie powtórzy się więcej. A wszystkim komentującym, w przypływie emocjonalnej ekstazy, cymbałom z Platformy, przypominam, że jechałem na S3, a nie w terenie zabudowanym, jak Donald Tusk w swoim barbarzyńskim rajdzie, po którym stracił prawo jazdy. Mandatu nie przyjąłem tylko dlatego, że spieszyłem się na lotnisko i czas potrzebny na jego wypisanie sprawiłby, że na pewno bym się spóźnił na samolot (ostatecznie i tak się spóźniłem). Jeśli będzie taka możliwość prawna, to ureguluję ten mandat od razu, a jak nie to, oczywiście, natychmiast, zrzeknę się immunitetu i poniosę pełną odpowiedzialność, bo jestem charakternym gościem, a nie jakimś Grodzkim, który będzie się chował za immunitetem. Jeszcze raz przepraszam
Pędzli 209 km/h na godzinę,
Ona nie miala immunitetu mocno go przytulała a, on wiedział że hamulce hamulce nie zadziałają. Powiedział że Tusk też pędził na drodze i odmówił przyjęcia mandatu.