Mam nadzieję że zrozumiałem wszystkie zasady jak coś to poprawcie mnie! I dzięki za docenienie wierszyka, z drugiego wersu jestem wyjątkowo dumny xD


Kategoria: związki (dowolna interpretacja)


Rymy: histeria - wetyweria - dość - gość


Dla ułatwienia: wetyweria to taka silnie pachnąca trawa, składnik perfum. Przypisuje się jej właściwości lecznicze, używa do produkcji mydła, stosuje jako odstraszacz szkodników, a nawet robi się z niej pachnące wachlarze! Także nie musicie się bać że hasło zbyt specyficzne, to jest jak rdest, wszystko można z tego zrobić.


Powodzenia!


Skrócone zasady:


Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów.

W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#poezja oraz #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem #naczteryrymy


Taka trochę kolaboracja z tagiem perfumy (ale zdecydowałem się nie tagować bo wiem, że nasza perfumiarska płodność w kwestii tworzenia treści bywa powodem czarnolistowania tagu, i mogłoby wykluczyć któregoś z uczestników)

Komentarze (26)

@splash545 mój tok myślowy:

1. Wspomnę że wyszła taka kolaboracja z tagiem perfumy

2. Nieeee, zaraz, nie to słowo chciałem, kolaboracja to przecież współpraca z wrogiem

3. ...

4. W sumie to nawet lepiej, zostawię tak

Kryzys w związku


Być może jej nagła gwałtowna histeria

Związana była z tym, że wetyweria

W perfumie mym pachnie mocno dość

Lecz gdy nią pachnę to czuję, żem gość

@splash545 nie znam się na technikaliach poezji ale ten zabieg z dodaniem rymu "z tym-mym" między środkamI 2 i 3 wersu, żeby uniknąć tej "niezręczności" trzeciego wersu to złoto

No i chyba przerzutnie tu widzę, fiu fiu

@Barcol

Mawiają, że kobiety - to czysta histeria

Lecz nęci mnie perfum jej wetyweria

I nawet, gdy szepcze, że ma mnie już dość

To kusi mnie wciąż nadgarstka nagość

Stoicki spokój, nie żadna histeria

Na łące leżymy, pachnie wetyweria

Będąc tu razem to sprawia nam radość

Doceniam tą chwilę, ogarnia mnie błogość

nie ma co, ten związek, to już historia i histeria

od dworca, szedłem za nią z pytaniem, wetyweria?

szepnęła: limonka, piżmo... schab, więc jej rzuciłem, dość

a mogła mi zwyczajnie szepnąć - fajny z ciebie gość

Nie pomoże panika, nie pomoże histeria,

Nie pomoże nawet wytyweria,

Gdy ona ma już cię dość,

Bo w jej myślach jest już inny gość.

Emocje, żądze, a nawet histeria

Spocone dwa ciała kłuje wetyweria

Trochę podnieca mnie jej skóry bladość

I czuję radość gdy widzę jej nagość

Ja ucieszony a ona - histeria

Bo w moim zapachu jest wetyweria

Mówi że ma tego smrodu dość

A ja z tym na klacie czuje się jak gość

Jak to ma się do związków? (nie wiem)


Prehistoria czy prehisteria

weterynaria czy wetyweria

mój mózg ma tego już dość

lepiej się napiję, wtedy jestem gość

W głowie tylko paranoje i histeria

Gdy do domu wracam i znów czuję - wetyweria!

Będę szczery, mam już trochę dość

Gdy we własnym łóżku czuję się jak gość

Zaloguj się aby komentować