Mam dylemat co do remontu. Obok siebie mam łazienkę i toaletę przedzielone ścianką działową. Jedni radzą by połączyć bo ładniej jak większe pomieszczenie a inni żeby zostawić oddzielnie bo praktyczniej. Zapraszam do udziału w #ankieta
Komentarze (44)
@Enzo wyobraź sobie,że daje to przynajmniej 2 możliwości przy założeniu że pomieszczenia są prostokątne. i nie uwzględnia to układu drzwi wejsciowych - w sensie czy masz 1 czy 2 drzwi; czy jeśli masz 2x drzwi są one osobno na 1 ścianie czy 1 na zewnątrz a 2 na ściance działowej, jak są otwierane drzwi itd...
Ja już nie mówię,że sracza czy prysznica/wanny raczej przestawiać nie będziesz (a może jednak ?) a jak zamierzasz kupić nowy to wymiary mają znaczenie.
Wreszcie są różne prostokąty. Ty wiesz,że nawet kwadrat jest prostokątem ?
Do tego tak, @LondoMollari zadaje 2 dobre pytania też,a rozmiar mieszkania nie ma znaczenia, to rozmiar łazienki ze sraczem ma.
@Enzo Aha. To jeśli miejsca nie brakuje na większy prysznic/wannę wyburzanie ścianki nie ma sensu. Zresztą jak brakuje miejsca to pewnie można postawić ściankę nieco dalej.
Na razie mieszkasz sam. Ok. Ale zakładając gości albo mieszkanie w bliżej nieokreślonej przyszłości z kimkolwiek (no choćby narzeczona czy konieczność przenocowania kogoś z krewnych przez kilka dni) to guzik ci z tzw. "estetyki" w takiej wersji jak funkcjonalność przy założeniu większej liczby osób niż 1 w mieszkaniu poważnie ucierpi.
Co do estetyki - to już kwestia malowania/płytek czy czego tam bądź. Oczywiście każda rzecz to inne zalety i wady inne koszta itd.
@LondoMollari Niby tak,ale należy zakładać najgorszą ewentualność jako wyjściową (czyli to 2, 2+1) a zatem ja doradzam @Enzo mniej wygodne za to pewne rozwiązanie.
>5 lat [...] Do tego czasu będziesz mieć następny remont
Śmiałe założenie, ale chyba przesadne. To już musi @Enzo pomyśleć jakie ma zarobki,jakie perspektywy,jaki to koszt i czy mu/fachowcom będzie się chciało. Osobiście pamiętam gnieżdżenie się jak byłem mały w wiejskim domu mojej babki przed przeprowadzka rodziców. Jak ktoś się mył wyłączało to jedyną toaletę w domu.Kicha straszna.
PS: robi nam sie:

@Enzo Oddzielnie i nawet nie ma się nad czym zastanawiać. Do tego umywalka w toalecie osobno albo razem z toaletą i będziesz pan zadowolony. Co to za wygoda zajmować się grubymi tematami w jednym pomieszczeniu gdzie zajmujesz się swoją higieną. Jeszcze w przyszłości partnerka będzie przeprowadzać okupację łazienki albo robić makijaż a ty ze swoją potrzebą będziesz musiał czekać aż skończy.
@Enzo jak Ci wejdzie jakaś przyzwoita umywalka obok toalety to możesz mieć osobno, inaczej zdecydowanie razem.
W ankiecie dałem razem, bo na 50m^ to może być ciasno z miejscem na następną umywalkę, no ale nie znamy rozkładu więc trudno coś powiedzieć. Mam podobny metraż i nie było możliwości rozdzielenia, bo miejsce.
@Enzo mam osobno i się sprawdza, ale przy Twoim metrażu trzymałbym raczej razem oddzielone jakąś cienką ścianką działową a najlepiej jeszcze z drzwiami (co by bakterie z toalety nie latały frywolnie po pomieszczeniu). Zawsze to trochę taniej, przestronniej i jedna umywalka do podpięcia mniej.
Sam planuję remont łazienki (a raczej odkładam nań) i myslę żeby połączyć oba pomieszczenia dzięki czemu mógłbym wrzucić małą wannę z hydromasażem zamiast prysznica.
Zaloguj się aby komentować
