
Sebastian Majtczak napisał skargę do rzecznika praw obywatelskich, w której wymienił kilka — jego zdaniem — niehumanitarnych sposobów obchodzenia się z nim w celi — informuje "Fakt". Jak czytamy, Majtczak w notatce skierowanej do sądu pod koniec kwietnia zwracał uwagę m.in . na wyżywienie składające się głównie z chleba, margaryny i herbaty. Narzekał również, że nie ma dostępu do książek, zajęć sportowych i kulturalnych, a prysznic jest dla niego przewidziany jedynie dwa razy w tygodniu, trwa kilka minut, w dodatku brakuje ciepłej wody. Zdaniem osadzonego niebieskie lampy jarzeniowe w celi powodują u niego ból oczu i głowy. Majtczak skarżył się też na brak dostępu do światła dziennego, gdyż okna w jego celi są zabezpieczone podwójną kratą i nieprzewiewną pleksą #sebastianmajtczak #majtczak #prawo #wiadomoscipolska