#majsterkowanie #chwalesie #gownowpis
Zaprojektowałem, i stworzyłem moduł do odpalania rakiet przez internet. Może niedługo zamówię silniki rakietowe, i wystrzele pierwszą w życiu rakiete
#majsterkowanie #chwalesie #gownowpis
Zaprojektowałem, i stworzyłem moduł do odpalania rakiet przez internet. Może niedługo zamówię silniki rakietowe, i wystrzele pierwszą w życiu rakiete
@myoniwy troche nie rozumiem jak to ma działać. W sensie, rozumiem chyba jak chcesz to podłączyć (tak żebym musiał załączyć 2 przekaźniki zamiast jednego), ale w czym to pomoże?
Obecnie jest to tak podpięte, że jeżeli nie ma prądu na przekaźniku to obwód jest rozwarty. W razie awarii układu nie będę w stanie załączyć przekaźnika, ale to nie jest żaden problem dla bezpieczeństwa, a przynajmniej tak mi się wydaje
@redve Ja bym coś takiego zastosował. Być może jeszcze z bezpiecznikiem przy V2.
Najpierw system musiałby rozłączyć S3 (powinno być NC ale nie mam takiego symbolu w LTSpice) podając odpowiednie sygnały na dwa mosfety, i potem załączyć S1 i S2 podając odpowiednie sygnały na mosfety. Ryzyko przypadkowego uruchomienia mocno ograniczone.

@myoniwy z systemem z poduszki powietrznej jest ten problem, że nie mogę dać tego ostatniego mosfeta zabezpieczającego, bo mosfet ma za duży opór przy tym jak go otwieram (rzędu 2-3 ohmy), i nie dam rady przez niego puścić ze słabego źródła zasilania takiego prądu żeby odpalić zapałkę. Mogę dodać drugi przełącznik za to, chociaż jak żyję nie słyszałem o "przypadkowym" załączeniu takowego
@redve Tak. Ale w momencie gdy układ jest w stanie spoczynku (tzn wszystkie mosfety wyłączone) to S3 jest gwarantem że w przypadku sklejenia się styków S1 i S2 (w czasie wcześniejszego operowania) nie poda zasilania na zapałkę w czasie podłączania.
Dlatego też pisałem o bezpieczniku.
To się właśnie nazywa redundancja.
Pierwszy stopien to dwa mosfety aktywowane odrębnymi stanami. I to jeszcze zmultiplikowane, później przekaźniki szeregowo żeby mieć pewność otwartego obwodu, a S3 jest kolejnym stopniem gwarantującym brak napięcia w czasie podłączania.
Układ od Airbagów jest o tyle sprytniejszy że sprawdza stan kluczy i odbiornika.
Jak chcesz pójść po bandzie to daj przynajmniej dwa przekaźniki szeregowo.
@bielmooka-siostra-slonca
1. Rok 2035
2. Korea Północna jest w posiadaniu rakiety z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km.
3. 'Generale Ping Pong, cel nowy jork'
4. czerwonyguzik.gif
5. Umierający z niedożywienia naukowiec źle podłączył klona ardiuno.
6. Rakieta leci w drugą stronę.
7. Cel: Łódź Bałuty.
8. USA dalej nie dało tarczy.
9. Rakieta w zasięgu radarów.
10. Trzeba ostrzec mieszkańców.
11. syrena.wav
12. 'GRAZYNA WYŁONCZ FAMILJADE JAKIEŚ ŚWIENTO JEST STÓJ NA BACZNOŚĆ MINUTA CISZY'
13. mielone.jpg
14. Straty oszacowano na 32zł
@groman43 zainteresowałem się modelarstwem rakietowym, i chcę narazie wystrzelić pierwszą rakietę, i chciałem zacząć od bezpiecznej metody na odpalanie rzeczy zdalnie (będzie to też potrzebne przy testach czegokolwiek wybuchowego). Jutro kupię drugą baterie i spróbuję odpalić całość poza domem, mając do dyspozycji tylko telefon, no i idąc za radą myoniwego spróbuję zrobić układ bardziej bezpieczny, ale generalnie efekt wydaje mi się osiągnięty
@redve podziwiam zapał. Dawaj znać jak Ci będzie szło.
A co do schematu to podzielę się niepisaną zasadą: jeśli tylko się da (a prawie zawsze się da) to niech potencjały wyższe będą wyżej na schemacie. Tzn np. plus baterii na górze a minus na dole, piny gnd niżej niż piny zasilania dla układów scalonych, itp.
Znacznie łatwiej się wtedy analizuje układ.
Poza tym fajnie jest też gdy przepływ "informacji" jest wyłącznie w prawą stronę, tzn. po lewo mikrokontroler, za nim e prawo tranzystor, nad tranzystorem cewka przekaźnika (bo jej drugi koniec ma wyższy potencjał), a styki przekaźnika po prawo od cewki (na telefonie nie dam rady tego narysować jednak).
Co do bezpieczeństwa to redundancja kluczy imho nie jest tu tak istotna. Poleciałbym tylko jedno założenie: taki układ ZAWSZE może wygenerować zapłon w przypadkowym momencie i należy go traktować jako niebezpieczny. Nawet jak dasz dodatkowe klucze. Dlatego wymyśl jakiś sposób na podłączanie całego zasilania w bezpiecznej odległości, z pominięciem wszelkiego software'u.
Zaloguj się aby komentować