Ludzi pojebao totalnie. Miasto powiatowe, średnia zarobków na granicy najniższej krajowej, 7% bezrobocie, a chłop na skraju zabudowań miejskich zawołał ode mnie 530zł/mkw działki. Nie no tyle to nie. Nie do mnie tak xD #nieruchomosci

Ludzi pojebao totalnie. Miasto powiatowe, średnia zarobków na granicy najniższej krajowej, 7% bezrobocie, a chłop na skraju zabudowań miejskich zawołał ode mnie 530zł/mkw działki. Nie no tyle to nie. Nie do mnie tak xD #nieruchomosci

W 2019 kupiłem we wsi obok byłego miasta wojewódzkiego działkę po jakieś 100 zł/mkw. Teraz podobnej wielkości działka w tej samej wsi, położona wzdłuż tej samej ulicy, przy tym samym strumyku i tym samym lesie, wyceniania jest w ogłoszeniu na ponad 200 zł/mkw. Gmina wykończyła wzmiakowaną drogę polbrukiem i tyle z widocznych różnic względem 2019 roku.
Cierpliwości, przy kolejnym kryzysie na rynku nieruchomości (a można takiego oczekiwać względnie rychło) chłopu fantazja zwietrzeje i będzie chętniejszy do negocjowania.
@RufusVulpes Od 2010 zdążyłem sprzedać jedno mieszkanie (to też śmiesznostka - kupione w 2007 na szczycie biegunki frankowej za 172k, sprzedane w 2017 za 155k), kupić drugie, potem je sprzedać, kupić działkę i wybudować na niej dom. Z czekania nic by mi nie przyszło.
@100mph Moją działkę poprzedni właściciele kupili od gminy w 2002 roku za 2 zł/mkw. To dopiero jest przebitka, wystarczyło poczekać 17 lat.
Zapraszam do wiosek w lepsiejszych aglomeracyjnych lokalizacjach - pińcet za metr to okazja, a zwykle jest 2x tyle, podobnie jak w miasteczkach obwarzanka warszawskiego. U mnie na zadupiewie cena urosła ze 100 do 350 w 4 lata.
Ogólnie to nie wiem kogo stać na takie ceny ziemi. Nawet przy dobrych zarobkach rzędu 20k to jest minimum parę lat odkładania na taką lepszą lokalizację, a jeszcze się wybudować trzeba. Krechy na 1,5-2 mln sobie nie wyobrażam.
@jonas 180 m2 dokańczane zasadniczo w tym roku "własnymi rencami" ok. 750 tys. bez działki. Somsiad podobny metraż robi z kredytu, to za pół miliona zamknął stan surowy i zaczyna mieć obawy że milion mu nie wystarczy. Goły bliźniak od dewa 100-120 m2 to jest tu 600-700 tys. Bliźniak, nie dom. 30 km do Pałacu Kultury, widzę co noc na horyzoncie.
Zamożny znajomy skończył stawiać willę środziemnomorską 240m2 na peryferiach Pruszkowa w tym roku - łącznie 4 bańki poszły. Tylko facet ma duży prosperujący biznes. Z typowej pensji 10-15k takie inwestycje są nierealne.
70m2 jest fajne jak mieszkasz sam, jesteś na emeryturze, nie masz hobby, nie potrzebujesz pracowni, itp. Dom 70 m2, to jak mieszkanie 50-60m2, dupy nie urywa, choć oczywiście lepsze niż kawalerka inwestycyjna.
@100mph U mnie na wsi działki kręcą się wokół 150zł/m XD I to taka wieś aspirująca do miana małego miasteczka gdzie do centrum Katowic mam 25km, do Centrum Tychów 15km, do Bielska 40km a do Krakowa 70 XD pojebało ludzi z tymi cenami... Trochę przestaje się dziwić dlaczego liczba mieszkańców mojej wsi tak skokowo wzrasta i dlaczego utrzymują 3 szkoły podstawowe.
@paulusll u mnie na wsi, w miejscu gdzie mieszkam czyt dobrze skomunikowanym i uzbrojonym, blisko szkoly i sklepow moge miec 10ar dzialke za 300k xD problem jest taki, ze chce sie przeniesc na obrzez blisko roboty do parterowki zeby nie utrzymywac 2 aut i nie napitalac po schodach na starosc ;) mam zarezerwowana dzialke po 250zl/m kilometr od pracy ale hgw czy bedzie dostepna za rok czy dwa xD jak mam kupowac dzialke za 500k i brac sie za budowy to mam to w nosie bo za 2 lata bede mial hajsu zeby za gotowke kupic stojacy do remontu
@100mph już się często bardziej opłaca remontować niż stawiać od zera. Z drugiej strony domy z wtórnego <10 lat, to cena na wejściu 1,5-2 mln. Nawet zasrane siedlisko jak chcesz tam gdzie wilki dupami szczekają, to z chałupą w dobrym stanie krzyczą po pół miliona. Przed covidem to się jeszcze jakoś wszystko spinało w realacji do zarobków. Dziś tylko krecha po same kule pozostaje, o ile nie chcesz mieć do miasta 50km.
Zaloguj się aby komentować