@Nemrod @LondoMollari ich produkcja częściowo odbywa się na podkarpaciu, więc ze śląskiem mają tyle wspólnego co nazwa. Trafiłem kiedyś na stanowisko reklamowe producenta i mam do tej pory całą reklamówkę cukierków.
@30ohm Może ma to związek z gamą produktów. Oblaty wypiekali w Pszczynie, a żurki itp. robili w Suszcu. Może cukierki właśnie na podkarpaciu (bo średnio pasują produkcyjnie i do oblatów i do żuru)
@Felonious_Gru jak cudowny chleb krasnoludów u Pratchetta, wystarczało na niego popatrzec i człowiek natychmiast zdawał sobie sprawę, że wcale jednak nie jest aż tak bardzo głodny
@Felonious_Gru Coś w tym jest. Moja różowa kiedyś żartowała, że musi być ze mną naprawdę bardzo źle, kiedy stresowo podjadam kopalnioki (bo żadnych inny słodyczy w domu nie było).