A do tego dawcy krwi mają prawo do 2 dni wolnego za każdą donację. Więc dodatkowe koszty ponoszą firmy - pracodawcy.
#krwiodawstwo #gospodarka


A do tego dawcy krwi mają prawo do 2 dni wolnego za każdą donację. Więc dodatkowe koszty ponoszą firmy - pracodawcy.
#krwiodawstwo #gospodarka


Bardzo dobry temat. Krwawić na L4 to każdy głupi potrafi, ale czy interesujesz się krwwiaczu co z tym się dzieje później? Ignorancją byłoby olanie informacji że ktoś to sprzedaje ze stukrotnym zyskiem za granicę albo wylewa zepsute za burte - tak jak szczepionki znajdowane na plażach trzeciego świata
#rckik
@Heheszki Ale w czym Ty masz problem? Można w wywiadzie przed oddaniem krwi/osocza nie zgodzić się na jej odsprzedaż. Nie zdawałem sobie sprawy, że w grę wchodzą takie pieniądze. Nie robi mi to jednak problemu ale bulwersuje, że pomimo takich zysków RCKiK rozdają produkt czekoladopodobny, któremu do zdrowej żywności daleko.
@100mph znam formularz na krew, oddałem niespełna 6L ideologicznie swojego czasu(i trochę się zawiodłem -o raz za dużo). Zwykle oddawałem w szpitalu bielańskim, wszystko było git, a o raz za dużo było u mnie lokalnie w Skierniewicach. Ocknąłem się wtedy z nogami w górze a oni dalej ciągnęli, a byli dopiero w połowie XD
Wtedy uznałem że coś mi tu nie gra i mam wieczny uraz. Masz rację, że się zgadzasz co do dużej kasy...
@cebulaZrosolu no ale tu się ze mną coś działo nie tak i poczułem się trochę gwałcony jak mi piguła mówiła: "jeszcze 5 minut, proszę nie odlatywać i napić się wody, już kończymy, ostatnie ml", a potem wypuściła z tą cegłą kakaową wprost na słońce xD dzisiaj bym robił gównoburze, wtedy nie wiedziałem co jest 5. Będzie znajomy chorował to oddam w szpitalu, nigdy w jakimś poślednim punkcie na tyłach zusu. Ciążyło mi wiele lat żeby o tym opowiedzieć w próżnię xD
@smierdakow a są jakieś dane na co idą nadwyżki ze sprzedaży? Czy mam się domyślać, że na https://www.rp.pl/zdrowie/art37441861-powstanie-nowy-instytut-bedzie-leczyl-politycznych-vip-ow-i-mundurowych
Jak to jest z oddawaniem krwi, oni robią badania na choroby na miejscu? Jak wszystko jest ok to ta krew jest później mieszana z inną, czy idą te torby podpisane waszym danymi osobowymi nie wiadomo dokąd i ktoś może robić na nich testy? Pytam, bo krew mógłbym oddać, szczególnie że dawcy ponoć mają dzięki temu mniejszą zawartość metali ciężkich w krwiobiegu, ale nie chciałbym żeby ktoś mi robił np. testy DNA do bazy policji lub rządu.
Zaloguj się aby komentować